Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  wnp.pl (PS)  |  08-06-2011 08:32

Andrzej Wach publicznie się broni

Decyzję o odwołaniu mnie z zarządu PKP Energetyka przyjmuję z ogromnym bólem i niedowierzaniem - napisał do nas w liście otwartym Andrzej Wach, do połowy grudnia ub.r. prezes PKP SA.

"Propozycję powrotu do pracy w tej firmie podjąłem, po kilkutygodniowych rozmowach ufając, że jest ona przemyślana i będę mógł swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystać w obszarze wytwarzania energii i dystrybucji paliw, budując nowe kompetencje firmy PKP Energetyka. Firmy, którą jako główny energetyk PKP, a następnie jako jej pierwszy prezes współtworzyłem od podstaw. Dla człowieka, który całe dotychczasowe swoje życie zawodowe poświęcał pracy na rzecz kolei to bardzo ważne", pisze A. Wach.

"Ostatnie miesiące były czasem medialnej nagonki na moją osobę oraz na stan branży transportu kolejowego. Prawda, tak często przemilczana, o rzeczywistych przyczynach obecnego stanu polskiej kolei, jest następująca: tak, polska kolej jest zaniedbana, ale nie od kilku miesięcy, była zaniedbywana od wielu lat przez kolejne rządy. Zrównoważony rozwój transportu, czy "tiry na tory" - to tylko wyborcze slogany. Łatwo narzekać na rodzimą kolej ignorując fakt, że ostatni kilometr linii kolejowej zbudowano w Polsce w 1987 roku, a średni wiek wagonów i lokomotyw waha się między 25 a 30 lat. Od 2005 roku próbowałem to zmienić, stwierdza autor.

Stanowisko prezesa zarządu PKP SA obejmowałem ze świadomością, że w budżecie państwa na rok 2005 na inwestycje w infrastrukturę kolejową było … 70 mln złotych, tyle ile wynosił wówczas remont jednego odcinka drogi Zakopianki. Dziś, dzięki kilkuletniemu budowaniu świadomości i sygnalizowaniu potrzeb likwidacji zapóźnienia cywilizacyjnego polskiej kolei, w tym mojemu zaangażowaniu, wdrożone zostały rozwiązania gwarantujące wielomiliardowe finansowanie linii kolejowych, projektów taborowych czy wreszcie tak bardzo oczekiwanych remontów dworców.

Polska kolej zaczyna się zmieniać. Likwidacja wieloletnich zaniedbań wymaga jednak czasu, nadzwyczajnego wysiłku i potężnego wsparcia. Tego ostatniego, szczególnie w ostatnim okresie, jednak zabrakło. Łatwiej było, zamiast udzielić wsparcia, rzucić mnie na pożarcie umiejętnie podsycanego niezadowolenia społecznego, podkreśla Wach.

Decyzja Walnego Zgromadzenia PKP Energetyka jest dla mnie końcem mojej pracy na rzecz PKP. Zdjęcie z mojej osoby rygoru zakazu konkurencji, pozwoli mi na poszukiwanie pracy tam, gdzie będą docenione moje kwalifikacje zawodowe i uszanowana moja godność osobista.

Odwołanie mnie ze stanowiska w grudniu nie sprawiło, że pociąg do Gdańska pojechał szybciej, a wagony stały się bardziej nowoczesne. Wszystkim nam: politykom, mediom i pasażerom zabrakło cierpliwości w oczekiwaniu na efekty wprowadzanych z wysiłkiem zmian."

Zobacz także:
Andrzej Wach odwołany z zarządu PKP Energetyka

 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer