PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Badanie katastrof: najpierw przyczyny, potem wina

Autor: PAP
07-07-2010 17:22

Najpierw wskazania dla bezpieczeństwa transportu, potem ustalanie winnych - taka jest według norm europejskich kolejność badania przyczyn katastrof transportowych. Mówiono o tym w środę na konferencji naukowej Instytutu Ekspertyz Sądowych.

"Czy są jakieś przeszkody proceduralne w badaniu katastrof i współpracy poszczególnych instytucji? Jakie standardy informowania powinny być przestrzegane i jak informować, aby nie narażać dóbr bliskich ofiar? Katastrofa z 10 kwietnia unaoczniła nam skalę problemów" - mówił minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski otwierając konferencję.
Dyskutanci wskazali, że koniecznie trzeba opracować procedury działań komisji badawczych i organów ścigania, aby nie dochodziło do przypadków, w których jedna instytucja nie pozwala drugiej korzystać z dowodów rzeczowych, czy wręcz uniemożliwia udział w oględzinach.

Podkreślano, że najpierw trzeba ustalić przyczyny katastrofy, by prokurator mógł ocenić, czy ktoś zawinił. Wskazano zarazem, że czym innym jest wysłuchanie uczestnika katastrofy przed komisją ds. badania wypadków, a czym innym - jego przesłuchanie przez policję czy prokuratora. W tym pierwszym wypadku osoba wysłuchiwana ma gwarancję, że jej dane nie zostaną ujawnione i mówi więcej, niż potem u prokuratora - gdy grozi jej odpowiedzialność karna.

Kwiatkowski zapewniał, że polski rząd "wykorzystał w pełni przysługujące mu prawa" w sprawie zaangażowania polskich instytucji badających katastrofę pod Smoleńskiem. Dodatkowo, aby "udrożnić kanał współpracy w przyszłości" negocjowana jest z Rosją umowa o współpracy w sprawach karnych.

"W tej sprawie nadal jest chaos informacyjny" - ocenił potem Krzysztof Karsznicki z Prokuratury Generalnej, który podkreślił, że wielu komentatorów myli podstawy prawne, na jakich może działać komisja badania wypadków lotniczych i prokuratura.

Jak wyjaśnił, do współpracy prokuratur stosuje się europejską konwencję o współpracy w sprawach karnych z 1959 r., którą Rosja ratyfikowała w 2000 r. "Strona rosyjska okazała się bardzo pragmatyczna, bo mimo, że nie było jeszcze polskiego wniosku o pomoc prawną, dopuszczono polskich prokuratorów do udziału w działaniach śledczych" - dodał.

Karsznicki wyjaśnił zarazem, że nie ma możliwości "przejęcia śledztwa" - czego domagają się niektórzy publicyści czy politycy. "Czegoś takiego w ogóle nie ma w prawie. Jest możliwość +przejęcia ścigania+ określonej osoby, gdy śledztwo toczy się już przeciwko komuś, kto jest obywatelem polskim, albo zamieszkuje w Polsce" - powiedział.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 627 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

520 576 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP