Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  PAP  |  13-11-2010 10:09

Biznes kolejowy zależy od kosztu dostępu do infrastruktury

- Mamy nadzieję, że w dłuższej perspektywie stawki dostępu do infrastruktury kolejowej będą zachowywać się stabilnie i przewidywalnie, co pozwoli nam normalnie prowadzić biznes - mówi Marek Zaleśny, członek zarządu ds. handlowych PKP Cargo.

PKP Cargo planuje zwiększyć w 2011 roku ceny swoich usług średnio o 7 proc. Można się spodziewać, że wzrosną też ceny innych przewoźników. Jaki wpływ na te decyzje ma wysoki koszt dostępu do infrastruktury kolejowej?

Taryfa towarowa, która wzrośnie o 7 proc., to jedynie stawki bazowe, bowiem niektóre stawki wzrosną jeszcze bardziej. Jednym z najważniejszych elementów kosztotwórczych taryfy jest cena dostępu do infrastruktury, która ma około jedną trzecią udziału w naszych łącznych kosztach. Pozostałe składniki kalkulacji wiążą się ze wzrostem cen energii elektrycznej, innych stałych kosztów, ale także płac, które w naszej spółce nie były zwiększane od dwóch lat.

Mogło być gorzej? Pierwsza wersja zmiany taryf PLK przewidywała wzrost cen dostępu do infrastruktury o 8 proc. dla transportu lekkiego oraz o 18 proc. za ciężki przewóz towarów. Administrator sieci, PLK, szuka przecież pieniędzy na brakujący wkład do inwestycji dotowanych przez UE.

To była przerażająca wizja dla każdej kolejowej firmy przewozowej. Przy takich podwyżkach wpływ wzrostu stawek dostępu do infrastruktury na ceny byłby aż sześciokrotnie większy niż obecnie. Uruchomiłoby to spiralę cen. Mogłaby spaść praca przewozowa na kolei, więcej towarów przerzuconoby na drogi, a więc PLK musiałaby znów podnieść swoje stawki itd. Na szczęście podwyżki są dużo niższe. Bardziej istotne jest obecnie, co się będzie działo z taryfami w przyszłych latach.

Rynek czeka na zmianę właściciela PLK, bowiem przejęcie tej spółki przez Skarb Państwa może oznaczać większe nakłady budżetu do infrastruktury kolejowej wzorem nakładów na drogi.

Przy okazji tych zmian dobrze byłoby dla przewoźników, gdyby z wyprzedzeniem, nawet na 5 lat, znali wysokość stawek dostępu do torów. To ułatwiłoby planowanie naszej działalności i kalkulacji taryf. Jest to nieodzowne przy podpisywaniu dwu-trzyletnich umów z naszymi dużymi zleceniodawcami.

Jaka może być rentowność PKP Cargo w 2011 roku?

Budujemy plany i zakładamy, że będzie wyższa niż 1 proc., którą osiągamy w tym roku. Przy obrotach ok. 4 mld zł oznacza to, że uzyskamy 40 mln zł zysku netto. To nas nie satysfakcjonuje w kontekście potrzebnych środków na inwestycje. Mamy nadzieję, że w 2011 roku uda nam się rentowność podwoić lub nawet potroić.

Realizacja tych planów w dużej mierze zależy więc od stawek dostępu do infrastruktury? Ich wzrost może pogorszyć wyniki, a spadek - polepszyć?

Mamy nadzieję, że w dłuższej perspektywie wzrost stawek będzie zrównoważony, przewidywalny i stabilny. Ale jeśli rzeczywiście mamy realizować hasło "kolej na kolej", to tak naprawdę koszt dostępu do infrastruktury powinien się zmniejszyć, bo nasze stawki i tak należą już do najwyższych w Europie.

Rozmawiał: Piotr Stefaniak

 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer