Brytyjski premier: strajk w British Airways nieusprawiedliwiony
PAP - 15-03-2010 13:05
Brytyjski premier Gordon Brown uznał planowany przez personel pokładowy linii British Airways strajk za "nieusprawiedliwiony i "godny ubolewania" - informuje w poniedziałek BBC. Jednocześnie media sugerują, że premier rozmawiał ze związkowcami.
Jak podkreśla BBC interwencja Browna zwiększa presję na największy brytyjski związek zawodowy Unite, aby zgodził się na dalsze rozmowy z British Airways w celu uniknięcia zaplanowanego na nadchodzący weekend strajku.
W rozmowie z BBC Brown powiedział, że strajk ten nastąpi "w nieodpowiedniej chwili, będzie nieusprawiedliwiony i godny ubolewania".
Według dziennika "Guardian" Brown zatelefonował do jednego z przewodniczących Unite, aby porozmawiać o możliwych rozwiązaniach, które pozwoliłyby uniknąć strajku około 12 tys. pracowników personelu pokładowego.
Brown wypowiedział się po weekendowych wysiłkach rządu, by skłonić Unite do powrotu do negocjacji. Wcześniej związkowcy oświadczyli, że kolejny krok należy do BA.
W spór włączył się również minister transportu Andrew Adonis, stwierdzając w niedzielę, że strajk będzie "całkowicie nieusprawiedliwiony".
"Odbije się nie tylko na pasażerach, ale zagrozi istnieniu British Airways (...) jednej z dużych firm w tym kraju" - przekonywał.
Spór dotyczy zmniejszenia poziomu zatrudnienie i płac. Pierwszy trzydniowy strajk ma się rozpocząć 20 marca, drugi - czterodniowy 27 marca.
British Airways planują ogłosić, które z lotów zostaną odwołane, tak aby pasażerowie w porę mogli ewentualnie zmienić plany. Linie podkreślają jednak, że planują w tych dniach utrzymać 70 proc. połączeń.
W rozmowie z BBC Brown powiedział, że strajk ten nastąpi "w nieodpowiedniej chwili, będzie nieusprawiedliwiony i godny ubolewania".
Według dziennika "Guardian" Brown zatelefonował do jednego z przewodniczących Unite, aby porozmawiać o możliwych rozwiązaniach, które pozwoliłyby uniknąć strajku około 12 tys. pracowników personelu pokładowego.
Brown wypowiedział się po weekendowych wysiłkach rządu, by skłonić Unite do powrotu do negocjacji. Wcześniej związkowcy oświadczyli, że kolejny krok należy do BA.
W spór włączył się również minister transportu Andrew Adonis, stwierdzając w niedzielę, że strajk będzie "całkowicie nieusprawiedliwiony".
"Odbije się nie tylko na pasażerach, ale zagrozi istnieniu British Airways (...) jednej z dużych firm w tym kraju" - przekonywał.
Spór dotyczy zmniejszenia poziomu zatrudnienie i płac. Pierwszy trzydniowy strajk ma się rozpocząć 20 marca, drugi - czterodniowy 27 marca.
British Airways planują ogłosić, które z lotów zostaną odwołane, tak aby pasażerowie w porę mogli ewentualnie zmienić plany. Linie podkreślają jednak, że planują w tych dniach utrzymać 70 proc. połączeń.
Czytaj więcej:
British Airways
| Wielka Brytania
| linie lotnicze
Zobacz Także
- Chińskie linie lotnicze nie będą spełniać norm UE06-02-2012 08:22
- Linie lotnicze Iberia porozumiały się z pilotami25-01-2012 18:48
- PKB Wlk. Brytanii skurczył się 0,2 proc. w IV kw. 2011 r.25-01-2012 12:52
- Dowgielewicz: z Wlk. Brytanią razem na rzecz wzrostu w UE25-01-2012 12:05
- Rekordowe zadłużenie Wielkiej Brytanii24-01-2012 17:05
- Strajk w londyńskim metrze26-12-2011 08:24
- Czy transport lotniczy leci w dół?03-04-2009 13:57
- Cała Polska buduje lotniska20-11-2008 07:01
- Porty regionalne rosną w siłę05-09-2008 11:12










Nie dodano jeszcze żadnego komentarza