Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)  |  10-02-2012 07:49

Budowniczowie dróg w kolejce po roszczenia do GDDKiA

Roszczenia spółek dotyczą prac już częściowo wykonanych, jak i pozostających do zrealizowania.
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)
Wartość roszczeń dużych spółek budowlanych notowanych na GPW w stosunku do GDDKiA może wynosić ok. 150-300 mln zł na spółkę - szacuje Dom Inwestycyjny BRE.

Analitycy DI BRE podkreślają, że kontrakty drogowe okazały się dla spółek bardzo niekorzystne z uwagi na kilka aspektów. Po pierwsze ze względu na wzrost kosztów budowy, związany z wyższymi niż kalkulowane w ofertach cenami kruszyw, transportu czy mas bitumicznych. W efekcie marża drogowych zleceń jest zbliżona do zera.

Istotne są także opóźnienia w płatnościach. Spółka może wystawić fakturę płatną po 30-45 dniach dopiero po zatwierdzeniu prac przez inżyniera kontraktu, co często dzieje się z opóźnieniem. Poza tym między wykonawcami, a zamawiającym istnieją kwestie sporne.

- Często okazuje się że budowa drogi wymaga dokonania dodatkowych prac, które nie były objęte umową. W efekcie spółki budowlane składają do GDDKiA roszczenia finansowe. Szacujemy, że wartość roszczeń na kontraktach drogowych w przypadku dużych spółek notowanych na GPW może sięgać po 150-300 mln zł na spółkę - wskazał Maciej Stokłosa z DI BRE.

Roszczenia spółek dotyczą prac już częściowo wykonanych, jak i pozostających do zrealizowania.

- Generalnie sądzimy, że roszczenia firm są uzasadnione. Problem jednak w tym, kiedy zostaną uznane. Musi to zrobić inżynier kontraktu oraz GDDKiA. Dyrekcja na razie ich nie uznaje, gdyż niesie to ze sobą duże ryzyko dla jej pracowników, m.in. obawy o posądzenie o korupcję. W takim przypadku jedyną drogą do odzyskania uzasadnionych roszczeń jest droga sądowa - ocenił Stokłosa.

Prezes Budimeksu, Dariusz Blocher, powiedział portalowi wnp.pl, że w sektorze publicznym na każdym etapie inwestycji strony ślą do siebie roszczenia, co nie oznacza, że idą z nimi do sądu.

- Jeżeli są one małe i oczywiste, a warunki kontraktowe były napisane tak, że dają swobodę w podejmowaniu decyzji, to są rozstrzygane na korzyść naszą lub zamawiającego. Roszczeń między Budimeksem a GDDKiA jest obecnie kilkadziesiąt. Trudno szacować ich dokładną wartość; wynosi ona ok. 100 mln zł - wskazał Blocher.

- Okres zimowy wykorzystujemy z zamawiającymi na analizę tych roszczeń i ustalenie, czy można je rozstrzygnąć polubownie, bo najgorszą rzeczą jest pójście do sądu. Czasami tak się umawiamy, że wykonamy prace, a później idziemy do sądu, bo warunki kontraktowe są tak zapisane, że zamawiający twierdzi, iż nie jest w stanie uznać roszczeń - podsumował prezes.

Tomasz Elżbieciak


 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer