Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  21-09-2011 15:56

Czy na e-mycie skorzystają kolejarze?

fot. PTWP (Andrzej Wawok)
Pięć czynników wskazuje na to, że wprowadzony od lipca br. system elektronicznego poboru opłat na części dróg publicznych nie przyczyni się do racjonalizacji wyboru: czy więcej towarów wozić samochodami, powodującymi duże koszty zewnętrzne, czy koleją, która jest m.in. bardziej proekologiczna.

Nadal np. występuje duża dysproporcja pomiędzy obciążeniem kosztami utrzymania infrastruktury kolejowej i dostępu do niej (przewoźnicy partycypują w 80 proc. tych kosztów, liczonych od całej sieci torów), a kosztami eksploatacji dróg i jej odtworzenia. Przewoźnicy samochodowi pokrywają tylko w 38 procentach rzeczywiste koszty utrzymania, ale 8 proc. sieci dróg. Nawet gdy system e-myta zostanie rozszerzony na kolejne odcinki, w 2018 roku obejmie tylko 14 proc. sieci dróg publicznych.

Takie stanowisko reprezentował podczas debaty "Czy e-myto zracjonalizuje polski rynek przewozów towarowych" Adrian Furgalski, dyrektor ZDG TOR.

- Nigdzie w UE, także w krajach, w których od wielu lat funkcjonują podobne systemy elektronicznych opłat drogowych, nie zaobserwowano ich wpływu na przesuwanie się większej masy ładunków na kolej - dodał Furgalski.

Jak zauważył Henryk Klimkiewicz, przewodniczący Railway Business Forum, warunki konkurencji międzygałęziowej wręcz pogarszają się, a stan ten utrzyma się jeszcze przez kilka lat. Na płatnych odcinkach dróg przewoźnicy samochodowi korzystają z optymalnych warunków przejazdu, a samochody mogą jechać ze średnią prędkością handlową 80 km/h. Tymczasem pociągi jeździły do niedawna z prędkością 24 km/h, a obecnie jest ona jeszcze niższa z powodu rozpoczętych remontów i modernizacji.

Czy niespełnione nadzieje, jakie pokładano w e-mycie, że zmieni ona warunki konkurencji międzygałęziowej, oznaczają, iż transport samochodowy w Polsce powinien zostać bardziej obciążony opłatami? Czy zwiększyć dotacje na infrastrukturę kolejową? - postawili w debacie kluczowe pytanie organizatorzy z "Rynku Kolejowego".

- Nie ma prostych wyborów - mówił poseł Janusz Piechociński. - Należy pamiętać, że transport ma już średnio 10-13 proc. udział w cenie finalnej towarów, zatem dodatkowe obciążanie przewoźników drogowych zrobione byłoby kosztem konsumentów.

Poseł nie opowiedział się też jednoznacznie za "bezwarunkowym" zwiększaniem dotacji do infrastruktury kolejowej. Zaproponował natomiast mechanizm zamrożenia podnoszenia stawek dostępu do torów na poziomie stopy inflacji, co relatywnie będzie oznaczało potanienie oferty przewoźników kolejowych.

 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer