Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

EEC 2017: polskie porty morskie nadal na fali wznoszącej

Autor: WNP.PL (Piotr Stefaniak)
18-05-2017 18:18

Cztery głównie polskie porty morskie od kilku lat co roku notują duży wzrost przeładunków, jakby wbrew światowemu spowolnieniu wzrostu gospodarczego. Także ten rok zapowiada się korzystnie dla nich. Co równie istotne – zarządy portów wskazują na istniejące rezerwy w pozyskania większych wolumenów ładunków, w tym w tranzycie i na warunki do osiągnięcia tych planów.

Sukces DCT

Przykładem zawrotnego wręcz sukcesu jest działalność DCT Gdańsk. To jedyny nad Bałtykiem głębokowodny terminal morski, odprawiający towary drobnicowe w kontenerach, dla potrzeb polskiego handlu zagranicznego i krajów sąsiednich. Docierają do niego w bezpośrednich połączeniach kontenerowce oceaniczne w stałych połączeniach z portów Dalekiego Wschodu, skąd towary są rozwożone, także transportem morskim do innych portów bałtyckich. Dlatego stał się on niezależnym hubem.

Jak wynika z danych zarządu portu Hamburg, w 2016 roku stracił on na rzecz polskich portów (ale niemal wyłącznie DCT) nie odprawionych ponad 210 tys. TEU (kontenerów dwudziestostopowych), a w 2015 r. – prawie 240 tys. TEU.

- Tak, jesteśmy już bardzo atrakcyjni dla armatorów - powiedział Cameron Thorpe, prezes zarządu DCT Gdańsk.

Rosnące przeładunki w DCT to właśnie efekt powstania konkurencyjnej oferty wobec usług portów Morza Północnego. Oferuje on o około połowę tańsze usługi przeładunkowe. Spedytorzy doceniają też krótszy czas transportu – wszak znad Bałtyku jest bliżej na południe kraju, czyli także taniej.

Jak mówił Thorpe, niektóre porty Morza Północnego mają ograniczenia rozwojowe, wynikające także z ograniczeń środowiskowych. Np. do Hamburga nie mogą wpływać w pełni załadowane największe kontenerowce. To także stwarza pozytywny klimat dla DCT.

Terminal ten zakończył w ub. roku budowę drugiego pirsu, podwajając zdolności przeładunkowe (do 3 mln TEU). Aby je wykorzystać, musi pozyskiwać jednak kolejne grupy spedytorów, zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Sprzyja temu współpraca z kolejnymi grupami armatorów, z sojuszu Ocean Aliance (9 bm. zawinął właśnie pierwszy statek spółki OOCL). W skład tego sojuszu wchodzi sześciu armatorów, z pierwszej dziesiątki największych na świecie. Nadal natomiast stały serwis do DCT utrzymuje Maersk Line, numer 1 na świecie wśród linii żeglugowych, docierający do Gdańska od kwietnia w sojuszu 2M z MSC.

W kontekście zwiększenia przeładunków, Cameron Thorpe podzielił zarazem uwagi prezesów portów na temat ograniczeń transportowych w dostępie do terminala od strony lądu oraz na przejściach granicznych.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 543 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP