Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  07-12-2011 09:19

Jak zmienić przyzwyczajenia polskich eksporterów i importerów?

Fot. PTWP (Piotr Waniorek)
Transportowanie towarów do Polski za pośrednictwem innych portów w granicach UE oznacza, że Polska traci dochody z opłat celnych warte setki milionów złotych, a z kolei konsumenci przepłacają, bo do ceny dolicza się wyższe koszty transportu lądowego z tamtych portów, niż z polskich - mówi Boris Wenzel, dyrektor zarządzający Deepwater Container Terminal Gdańsk.

Jak DCT plasuje się na mapie bałtyckich portów kontenerowych?

- Przez wiele lat Polska uzależniona była od portów zagranicznych, takich jak Rotterdam i Hamburg, a polskie towary w kontenerach transportowane były z tych portów za pośrednictwem kolei i ciężarówek. Od momentu wprowadzenia w maju tego roku przez Maersk Line do serwisu Azja-Europa największych statków kontenerowych świata, Gdańsk stał się portem hubem. To tu trafiają bezpośrednio statki z kontenerami, które są odwożone do odbiorców w Polsce, ale i innych portów bałtyckich.

Skąd ta zmiana?

- Wynika z obserwowanych zmian na rynku transportu pomiędzy Azją a Europą. Zaczyna się on dzielić się na kierunek Azja-Europa Zachodnia oraz Azja-region Morza Bałtyckiego. To dlatego Gdańsk stanie się, jak możemy zakładać, najważniejszym portem na Bałtyku. Zapewne wkrótce w regionie powstaną kolejne huby, jednakże DCT zawsze pozostanie liderem.

Od kogo głównie zależy to, że większa masa towarów będzie przechodziła przez polskie terminale morskie - od globalnych spedytorów i linii oceanicznych, typu Maersk, czy od zleceniodawców ładunków?

- Polscy importerzy i eksporterzy korzystają z takich portów zagranicznych, jak Hamburg czy Rotterdam, głównie z dwóch powodów. Pierwszy związany jest z barierami biurokratycznymi, drugi - wynika z przyzwyczajeń.

Kwestia ograniczeń biurokratycznych zależy w dużej mierze od polskiego rządu i jego decyzji. DCT, jako firma prywatna, od wielu miesięcy prowadzi kampanię promocji rozwoju polskiego przemysłu kontenerowego. Zapraszamy na rozmowy wielu polityków, pokazując także bariery, które w widocznym stopniu ograniczają ten rozwój. Włożyliśmy w te działania wiele wysiłku i mamy nadzieję, że przyniosą on wymierne rezultaty.

A co z drugim powodem, przyzwyczajeniami?

- Przewrotnie, ale szansę na ich zmianę upatrujemy w nadchodzącym kryzysie ekonomicznym. Spowolnienie gospodarcze zmusza firmy do zmiany zasad, także szukania oszczędności. Większość linii korzysta z Hamburga jako hubu, ponieważ czyniły tak przez ostatnich 10 czy 20 lat. Bez znaczenia był fakt, że Hamburg jest obecnie najdroższym portem do obsługi towarów z lub do Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Co zyskują gestorzy ładunków na bezpośrednim ich transporcie z Dalekiego Wschodu do Gdańska lub Gdyni, a nie za pośrednictwem zachodnich portów?

Czytaj więcej: DCT Gdańsk » zamów alert   |   Wenzel Boris 
 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer