Kiepskie prawo czy zła praktyka?
Cena nie może stanowić jedynego kryterium wyboru oferty - z tym zgadzają się wszyscy oferenci, niezależnie od branży, którą reprezentują (a prawo stosowania innych kryteriów nie zabrania). Być może słuszność temu przyznają także sami zamawiający, tyle że w praktyce, trudno jest im uzasadnić wybór najkorzystniejszej oferty oparty na kryteriach ważnych, ale trudnomierzalnych, dotyczących jakości, zastosowania nowoczesnych technologii itd. Najniższy koszt zlecenia, jako podstawa decyzji, broni się sam. Przynajmniej na etapie przetargu.
Gdzie jest granica między ceną najkorzystniejszą, a cena rażąco niską?
Przedsiębiorcy zrzeszeni w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Drogownictwa proponują, by wyliczać ją za pomocą matematycznego wzoru, który uwzględniałby ceny pozostałych ofert. Inne propozycje to automatyczne odrzucanie ofert z najniższą i najwyższą ceną lub tych, których cena jest o 20 lub więcej procent niższa od kolejnej ważnej oferty. To jednak wymaga zmiany w ustawie. Są przy tym wątpliwości czy takie odrzucanie byłoby zgodne z prawem unijnym.
Trzeba jednak zauważyć, że obecne prawo daje możliwość reagowania na podejrzanie tanie oferty. Zamawiający może zażądać od wykonawcy uzasadnienia, że cena nie jest rażąco niska.
Mechanizm ten wykorzystano w przypadku oferty firmy Covec na budowę dwóch odcinków A2. Wykonawca obronił się przed podejrzeniem stosowania ceny rażąco niskiej (51 proc. niższej od kosztorysu) używając dla uzasadnienia najbardziej mierzalnego kryterium argumentów niemierzalnych. Zapewnił m.in. o planach skorzystania z "tańszej" siły roboczej, jednorazowego zakupu "znacznej" ilości materiałów, sprowadzeniu "części" materiałów i maszyn z Chińskiej Republiki Ludowej. Na akceptowanie przez zamawiającego takich argumentów oburzają się rodzimi przedsiębiorcy, którzy od początku podkreślali, że nie da się wybudować autostrady przy tak niskich kosztach i w dodatku w tak krótkim czasie. Zarzut dumpingu postawiło też konsorcjum, które w tym samym przetargu zaoferowało cenę kolejną po najniższej. Między innymi w tej sprawie złożyło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. KIO oddaliła odwołanie, bo odwołujący się (!) nie udowodnił, że cena zaproponowana przez konkurencję jest rażąco niska. I na tym sprawa się skończyła, bowiem dalsze postępowanie - wejście na drogę sądową - kosztowałoby przedsiębiorcę 5 mln złotych.
07:08 ZUE: wygrany kolejowy przetarg za 34 mln zł
05:40 Lotnisko Berlin-Brandenburg będzie czynne w marcu 2013 r.
21:52 Śro Transport szynowy ma przyszłość, lecz warunkowo
21:17 Śro Związkowcy z Poczty demonstrowali przed ministerstwem transportu
20:27 Śro Uruchomiono połączenie lotnicze między Krakowem a Lwowem
19:07 Śro Kredyt dla portu lotniczego Szczecin-Goleniów
17:33 Śro Rozpoczęło się drążenie tunelu II linii metra w Warszawie
17:29 Śro Ernst&Young: niewystarczające utrzymanie dróg krajowych
17:25 Śro Otwarcie A1 Pyrzowice-Wieszowa - na przełomie maja i czerwca
1. Zagrożenia i szanse dla Europy
2. 17 ofert na budowę obwodnicy na S61
3. 22 chętnych do budowy odcinka drogi S8
4. Czym lata OLT Express Poland?
5. ME2012. Na A2 mobilizacja, ale nadal nie wiadomo, czy droga będzie na Euro
6. Budimex położył już wszystkie warstwy na odcinku A2
7. GDDKiA zaprezenotwała ranking jakości na budowach dróg
8. ViaTOLL – optymiści mieli rację
3. J. Buzek: łatwo można zaoszczędzić 5 tys. MW
4. Klimatyczna pętla na szyi Unii Europejskiej
5. JSW: prawie pół miliarda złotych zarobku w pierwszym kwartale br.
6. Krzysztof Wasielewski prezesem Anwilu
7. Czym lata OLT Express Poland?
8. Remak na minusie przez stal T24
9. Prezes PARP: stawiamy na innowacje
10. Prof. Buzek: w Polsce trzeba rozpocząć rewolucję energetyczną


