PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kierowca kontra zarządca autostrady A4

Autor: PAP
13-11-2009 07:52

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął 12 listopada proces cywilny, który katowicki adwokat Mariusz Fras wytoczył spółkom zarządzającym płatnym odcinkiem autostrady A4 Kraków - Katowice. Merytorycznie proces ruszy prawdopodobnie w lutym przyszłego roku.

Mecenas, który kwestionując jakość drogi odmówił zapłaty za przejazd, uważa, że został wówczas bezprawnie pozbawiony wolności. Spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) nie zgadza się z zarzutem i sprowadza istotę sprawę do awantury, urządzonej przez powoda w punkcie poboru opłat.
"Ten proces będzie miał walor ogólnospołeczny, ponieważ dotyczy tego, kto, kiedy i w jakich okolicznościach ma prawo pozbawić nas wolności lub tę wolność ograniczyć" - powiedział dziennikarzom mecenas przed rozpoczęciem procesu.

W maju krakowski sąd II instancji uniewinnił Frasa, który po przejechaniu w 2007 r. remontowaną autostradą A4 odmówił uiszczenia drugiej części opłaty, gdyż uznał, iż warunki przejazdu nie spełniły jego oczekiwań. Sąd orzekł, że kierowca nie dopuścił się wyłudzenia przejazdu, ponieważ w momencie wjazdu na autostradę nie miał takiego zamiaru. Sąd wskazał także, że należy respektować prawo konsumenta do kwestionowania jakości usługi.

Było to pierwsze takie rozstrzygnięcie w sprawie warunków przejazdu autostradą A4. W ostatnich latach trwały tam uciążliwe dla kierowców remonty nawierzchni i mostów, skutkujące zwężeniami i wydłużeniem czasu przejazdu. Mimo to opłaty za przejazd nie zostały zmniejszone.

Po korzystnym dla siebie wyroku sądu w Krakowie, Fras złożył w sądzie w Katowicach pozew o naruszenie dóbr osobistych. "Zostały one naruszone, gdy bezprawnie przetrzymywano mnie przez ponad godzinę na autostradzie" - powiedział powód.

Powołując się na wcześniejsze wypowiedzi przedstawicieli SAM, Fras uznał, że podobne zachowanie, czyli przetrzymywanie wnoszących uwagi do jakości drogi kierowców, było utrwaloną praktyką. Adwokat nazwał ją patologiczną. Jego zdaniem, nie ma znaczenia to, że spór zaczął się od kwestionowania zapłaty niewielkiej kwoty - 6,50 zł. "Życie składa się z zasad. Jeżeli się złamie zasady, to potem kwoty łamania zasad mogą już być różne" - powiedział.

Reprezentujący SAM mec. Jacek Czarnohorski nie zgadza się z zarzutem, że powód był przetrzymywany na autostradzie.

"Pan Fras przejechał płatnym odcinkiem autostrady i nie chciał uiścić opłaty. Mógł na nią nie wjeżdżać, mógł z niej kilkukrotnie zjechać. Postanowił dojechać do bramek i wszcząć tam awanturę. Gdy pracownicy nie chcieli mu pomóc w załatwieniu sprawy tak, jak on sobie wyobrażał, że powinna być załatwiona, zaczął zachowywać się w sposób awanturniczy, wręcz niegrzeczny do pracowników" - uważa Czarnohorski.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 608 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

790 428 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP