Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kolej(ny) kłopot z eurodotacjami

Autor: Gazeta Wyborcza
27-05-2008 11:17

Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski boi się kupić nowe szynobusy, chociaż pieniądze czekają. - Brakuje jednego rozporządzenia - tłumaczy marszałek. Ale im dłużej poczekamy, tym mniej pociągów kupimy.

Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski odpowiada za sieć regionalnych połączeń kolejowych w regionie. Samorządowcy chcą kupić nowoczesne pociągi, a następnie przekazać je do eksploatacji kolejowemu przewoźnikowi - pisze "Gazeta Wyborcza".
To się opłaca, bo szynobusy są bardziej ekonomiczne niż tradycyjny skład (lokomotywa plus wagony). Marszałek Zachodniopomorski, który kilka lat temu kupił (bez unijnego wsparcia) kilkanaście używanych, niemieckich szynobusów, płaci eksploatującej je spółce PKP Przewozy Regionalne za przejechany kilometr 7,20 zł. W regionach, gdzie mają mniej szynobusów, stawka jest co najmniej pięć złotych wyższa.

Szynobusy są potrzebne także dlatego, że z roku na rok rośnie liczba pasażerów korzystających z lokalnych pociągów. W Zachodniopomorskiem nawet o 28 proc. rocznie. Taboru zaczyna brakować.

Urząd Marszałkowski zdecydował więc, że z unijnych funduszy dla regionu 40 mln euro przeznaczy na zakup 26 szynobusów. Podobne plany mają inne województwa. Ale na razie większość regionów wstrzymuje się z wydawaniem pieniędzy.

Samorządowcy tłumaczą, że zakup szynobusów w większości za unijne pieniądze i przekazanie ich do eksploatacji kolejowej spółce może zostać potraktowany przez Brukselę jako "niedozwolona pomoc publiczna". A to oznacza konieczność zwrotu do kasy UE dotacji z odsetkami. Ryzyko jest tym większe, że zgodnie z rządowymi planami w grudniu tego roku urzędy marszałkowskie staną się właścicielem spółki PKP Przewozy Regionalne. Samorządy chcą wiedzieć, jak w takiej sytuacji zachowa się pilnująca konkurencyjności Bruksela.

Odpowiedź ma być ukryta w przygotowywanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego rozporządzeniu "w sprawie udzielania pomocy na nabycie lub modernizację pasażerskiego taboru kolejowego w ramach regionalnych programów operacyjnych". Dokument musi być notyfikowany przez Brukselę. Procedura ruszyła, ale na odpowiedź z Komisji Europejskiej trzeba poczekać jeszcze kilka miesięcy.

- Nie możemy ryzykować publicznymi pieniędzmi - tłumaczy marszałek Władysław Husejko. - Dlatego musimy poczekać na to rozporządzenie.

Podobną decyzję podjęło już kilka innych samorządów wojewódzkich. Eksperci obawiają się jednak, że odłożenie decyzji o zakupie taboru może mieć fatalne skutki.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

35 734 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 008 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP