RSS
    • m.wnp.pl
www.beta.wnp.pl

Kolejowa konkurencja na zakręcie

Piotr Stefaniak - 2010-03-15
Zamiast wolnego rynku przewozów kolejowych mamy wyniszczającą konkurencję, spadki przewozów, ostre spory o zasady rządzące rynkiem. Możliwe, że czeka nas dominacja dwóch silnych podmiotów ze szkodą dla klientów.
Cena wykupu pozwolenia przejazdu po torach i korzystania z zasilania trakcyjnego dochodzi w Polsce do 1/3 kosztów operacyjnych przewoźników. To bardzo dużo, zważywszy, że w Europie stawki dostępu do tej infrastruktury są nie tylko proporcjonalnie, ale także i bezwzględnie niższe. W ub.r. w Polsce kosztowały one 21,9 zł (za przebieg pociągu towarowego na dystansie 1 km), natomiast w krajach UE wynosiły średnio w przeliczeniu 17,5 zł (w Niemczech - 12,3 zł).

- Utrzymywanie wysokich stawek przesuwa wolumen przewozów w kierunku transportu drogowego - stwierdza Artur Pielech, członek zarządu, dyrektor ds. handlowych CTL Logistics.

W krajach zachodnich jasno określono w polityce transportowej, że skoro kolej mniej przyczynia się do zniszczeń środowiska naturalnego, należy ją wspomagać tam, gdzie nie zakłóca to warunków konkurencji. Dlatego bieżące utrzymanie torów w dużej części finansują budżety centralne, od ponad 40 proc. (Niemcy) do ponad 90 proc. (Szwecja). W Polsce jeszcze do ub.r. była to odwrotna proporcja do szwedzkiej. W tym roku, po zasileniu administratora sieci PKP PLK przez budżet państwa kwotą 900 mln zł, udział przewoźników zmaleje do 80 proc.

- Będzie sukcesem, jeżeli ten poziom utrzymamy w następnych latach - powiedział podczas jednej z debat publicznych wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.

Koszt dostępu do torów jest więc dla polskich przewoźników obecnie najbardziej newralgicznym punktem, a dla niektórych dodatkowo - papierkiem lakmusowym polityki Ministerstwa Infrastruktury.

Firmy w różny sposób przystosowały się do wysokich stawek. Na przykład Fireigh-tliner PL oraz CTL Logistics postawiły na zestawianie dłuższych pociągów. Używają też cięższych wagonów niż np. PKP Cargo, w której strukturze usług duży udział mają przewozy rozproszone, a towary są ładowane na mniejsze wagony.

Dociśnięci do osi

Stawki dostępu do torów dla lżejszych pociągów zostały w nowym cenniku znacznie obniżone, przykładowo - o 41 proc. dla pociągów ważących do 1100 ton (o 13,4 proc. dla pociągów o wadze 1101-1500 ton). Natomiast wzrosły dla pociągów cięższych, np. o 26,3 proc. (o wadze ponad 2100 ton).

Jak szacuje Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych, ze względu na średnią niską masę brutto pociągu, PKP Cargo średnio zapłaci administratorowi infrastruktury o ok. 18 proc. mniej, natomiast koszty przewoźników niezależnych mogą spaść maksymalnie o ok. 5 proc, ale również wzrosnąć o ok. 6 proc. - w zależności od profilu działalności. Dla państwowej firmy nowy cennik może oznaczać niemal ćwierć miliarda oszczędności, co istotnie zaburzy warunki konkurencji.

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze