Lokomotywy manewrowe - Unia chce zmian
Paweł Rydzyński - 2010-03-03
Wiek lokomotyw manewrowych funkcjonujących na terenie Polski zasadniczo nie odbiega od "średniej krajowej", czyli wieku wszystkich polskich lokomotyw. Najnowocześniejszą w tej chwili polską lokomotywę manewrową zaprezentowano podczas gdańskich targów TRAKO 2009.
To lokomotywa SM 42-1501, własność PKP Cargo, którą Newag SA z Nowego Sącza zmodernizował przy współpracy z Instytutem Pojazdów Szynowych Politechniki Krakowskiej. To czwarta lokomotywa przebudowana przy współpracy tych dwóch podmiotów, ale pierwsza dla PKP Cargo.
W porównaniu do podstawowej wersji zmienił się wygląd zewnętrzny lokomotyw ("pudło"). W kabinie maszynisty zamontowane zostały ergonomiczne pulpity sterownicze z ekranem diagnostycznym, regulowany automatycznie podnóżek oraz fotel przymocowany na prowadnicy do ściany bocznej, umożliwiający schowanie go pod pulpit. W kabinie znalazły się również lodówka, ceramiczna płyta grzewcza, umywalka z ciepłą wodą, schowek i szafka ubraniowa.
Najważniejszy jednak jest nowy silnik, który - jak mówi Piotr Rydzyński z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR - "całkowicie spełnia rygorystyczne unijne normy dotyczące emisji spalin i ochrony środowiska". - Takich norm nie spełniają silniki lokomotyw Ls 1000, czyli dwóch SM 42, przerobionych kilka lat temu przez PTKiGK, obecnie PCC Rybnik - twierdzi Piotr Rydzyński.
W przebudowanej SM42-1501 pozostała ze "starej" SM42 tylko ostoja i wózki. Zainstalowany został silnik spalinowy Caterpillar C27, prądnica główna prądu przemiennego oraz prądnica pomocnicza.
W kontekście tego ostatniego przewoźnika warto przejść z opisu lokomotyw SM42 do SM48, ciężkiej lokomotywy spalinowej, produkcji radzieckiej. W macierzystej wersji lokomotywy te noszą oznaczenie TEM2. Ze Związku Radzieckiego eksportowane były nie tylko do Polski, ale też na Kubę. Konstrukcja opiera się na rozwiązaniach amerykańskiej lokomotywy ALCO RSD-1 z lat 40.
Były one produkowane od 1960 r., a do Polski sprowadzano je w latach 70. i 80., głównie z chęci wycofania z eksploatacji wysłużonych parowozów obsługujących ruch manewrowy i towarowy na wschodniej granicy Polski. Na potrzeby PKP importowano 130 sztuk (głównie do obsługi terenów przyległych do ZSRR; część z nich na stałe ma zamontowany szeroki rozstaw osi), na potrzeby kolei przemysłowych, m.in. piaskowych, kolejne kilkadziesiąt sztuk.
Pełny tekst artykułu w "Rynku Kolejowym".
W porównaniu do podstawowej wersji zmienił się wygląd zewnętrzny lokomotyw ("pudło"). W kabinie maszynisty zamontowane zostały ergonomiczne pulpity sterownicze z ekranem diagnostycznym, regulowany automatycznie podnóżek oraz fotel przymocowany na prowadnicy do ściany bocznej, umożliwiający schowanie go pod pulpit. W kabinie znalazły się również lodówka, ceramiczna płyta grzewcza, umywalka z ciepłą wodą, schowek i szafka ubraniowa.
Najważniejszy jednak jest nowy silnik, który - jak mówi Piotr Rydzyński z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR - "całkowicie spełnia rygorystyczne unijne normy dotyczące emisji spalin i ochrony środowiska". - Takich norm nie spełniają silniki lokomotyw Ls 1000, czyli dwóch SM 42, przerobionych kilka lat temu przez PTKiGK, obecnie PCC Rybnik - twierdzi Piotr Rydzyński.
W przebudowanej SM42-1501 pozostała ze "starej" SM42 tylko ostoja i wózki. Zainstalowany został silnik spalinowy Caterpillar C27, prądnica główna prądu przemiennego oraz prądnica pomocnicza.
W kontekście tego ostatniego przewoźnika warto przejść z opisu lokomotyw SM42 do SM48, ciężkiej lokomotywy spalinowej, produkcji radzieckiej. W macierzystej wersji lokomotywy te noszą oznaczenie TEM2. Ze Związku Radzieckiego eksportowane były nie tylko do Polski, ale też na Kubę. Konstrukcja opiera się na rozwiązaniach amerykańskiej lokomotywy ALCO RSD-1 z lat 40.
Były one produkowane od 1960 r., a do Polski sprowadzano je w latach 70. i 80., głównie z chęci wycofania z eksploatacji wysłużonych parowozów obsługujących ruch manewrowy i towarowy na wschodniej granicy Polski. Na potrzeby PKP importowano 130 sztuk (głównie do obsługi terenów przyległych do ZSRR; część z nich na stałe ma zamontowany szeroki rozstaw osi), na potrzeby kolei przemysłowych, m.in. piaskowych, kolejne kilkadziesiąt sztuk.
Pełny tekst artykułu w "Rynku Kolejowym".
KOMENTARZE (3)
-
19.03.2010 19:14maszynista
-
17.03.2010 13:19Michał Ż.
-
06.03.2010 09:55flyer








lokomotywa SM42
NIE PODNIECAJCIE SIĘ KONSTRUKTORZY UMYWALKĄ I CIEPŁĄ WODĄ,PRZYJDZIE ZIMA I MRÓZ I PO CIEPŁEJ WODZIE A ODPŁYW ŻLE ZAMONTUJECIE I (...)