M. Pawlik, PKP PLK, o rewolucji na poboczu torów
Remonty linii kolejowych realizuje się z założeniem odtworzenia ich do pierwotnych parametrów. Czy w przypadku systemów sterowania ruchem mamy co odtwarzać, czy raczej należy je instalować od nowa?
- Gros z nich buduje się od podstaw, ponieważ od czasu ich instalacji zmieniła się i technologia budowy takich urządzeń, i co nie mniej istotne, ich otoczenie prawne. Większość obecnie
eksploatowanych linii wyposażono w przeszłości w urządzenia mechaniczne lub elektryczne. W końcówce zeszłego stulecia część stacji wyposażono w urządzenia przekaźnikowe a tylko nieliczne
w obecnie stosowane rozwiązania komputerowe. Przy pełnych modernizacjach linii, finansowanych z programu POIiŚ, gruntowne zmiany sterowania wymuszane są także przez zmiany układów torowych.
Zaległości w wieloletnich remontach i modernizacji całej sieci kolejowej sięgają 48 mld zł. Ile z tej puli potrzeba na unowocześnienie systemów sterowania ruchem?
- One mają ok. 10-12-procentowy udział w łącznych kosztach realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Zatem systemy takie są relatywnie tanie. Natomiast zasadniczo poprawiają nie tylko
bezpieczeństwo, ale i przepustowość linii kolejowych. Mają także wpływ na osiągane prędkości i przepustowość stacji.
Jaki wzrost efektywności linii można uzyskać?
- Zależy, do jak starych systemów sterowania odnosimy porównania, ale może on sięgać nawet 50 procent. Nowy system sterowania może zatem udrożnić wiele z tych linii, które są obecnie
zapchane. Są więc one niekiedy alternatywą dla kapitałochłonnych inwestycji torowych, w postaci budowy kolejnego toru lub pary torów.
Z czego składa się obecnie struktura sterowania ruchem i co można w niej usprawnić?
- Wiele linii wyposażonych jest wyłącznie w miejscowe sterowanie: rozjazdami, sygnalizatorami i zaporami na przejazdach drogowych, co wymaga utrzymywania miejscowej obsługi. Jej koszt można
minimalizować, w pierwszej kolejności wprowadzając zdalne sterowanie kilkoma miejscowymi urządzeniami z punktów oddalonych nawet o kilkanaście kilometrów.
Kolejny poziom, szeroko wprowadzany przy okazji modernizacjach linii kolejowych, to budowa lokalnych centrów sterowania (LCS), które zapewniają również inne elementy wsparcia technicznego i
operacyjnego, np. diagnostykę urządzeń czy narzędzia do rozwiązywania konfliktów operacyjnych przy zakłóceniach w ruchu pociągów. LCS, obejmujące po kilkadziesiąt kilometrów, powstają
np. na linii E-65 Gdynia-Warszawa.
10:40 Łódź zasilana energią słoneczną opłynęła świat
10:37 CTL Logistics umacnia się na rynku polskim i niemieckim
08:20 Na DK 52 powstanie nowy most
07:24 Energopol-Szczecin z drogowym kontraktem
14:19 Nd Jak lepiej budować drogi publiczne?
11:55 Nd Jaką przyszłość ma transport kolejowy?
10:28 Nd Najbliższy okres zadecyduje o znaczeniu polskiej logistyki
16:07 Sob Wielkie problemy berlińskiego lotniska
15:32 Sob Uboat Line - 1300% wzrost zysku
1. Zagrożenia i szanse dla Europy
2. Czym lata OLT Express Poland?
3. 17 ofert na budowę obwodnicy na S61
4. 22 chętnych do budowy odcinka drogi S8
5. GDDKiA szykuje zmiany w planie budowy dróg
6. ME2012. Na A2 mobilizacja, ale nadal nie wiadomo, czy droga będzie na Euro
7. Budimex położył już wszystkie warstwy na odcinku A2
8. GDDKiA zaprezenotwała ranking jakości na budowach dróg
9. ViaTOLL – optymiści mieli rację
10. Alstom: 20 mld euro sprzedaży, 22 mld euro nowych zleceń
2. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
3. J. Buzek: łatwo można zaoszczędzić 5 tys. MW
4. Grupa Acron ogłosiła wezwanie na akcje Azotów Tarnów. Chce mieć 66%
5. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
6. Klimatyczna pętla na szyi Unii Europejskiej
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie





