Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Od niedzieli "otwarte niebo" w lotach nad Atlantykiem

Autor: PAP
28-03-2008 17:52

W niedzielę wchodzi w życie historyczna umowa "otwartego nieba" między USA a Unią Europejską, która przyniesie liberalizację ruchu lotniczego nad Atlantykiem i zmusi linie lotnicze do konkurowania o pasażerów, choć niekoniecznie natychmiast odczują oni zmiany na lepsze.

- To początek nowej ery w lotnictwie transatlantyckim. Umowa spowoduje wzrost konkurencji i spadek cen lotów do USA - powiedział unijny komisarz ds. transportu Jacques Barrot.
Obecnie prawami do niezwykle zyskownych połączeń między europejskimi stolicami a miastami w USA dzielą się zwykle zainteresowani narodowi przewoźnicy na mocy dwustronnych umów. Dlatego np. z londyńskiego lotniska Heathrow do USA można polecieć tylko liniami British Airways i Virgin Atlantic (brytyjskie) albo United Airlines i American Airlines (USA).

Ta zasada, ograniczająca rozwój największego segmentu światowego rynku lotniczego (rocznie 50 mln pasażerów) odejdzie do przeszłości. Prawo do lotów między dowolnymi miastami USA i UE będą miały wszystkie europejskie i amerykańskie linie lotnicze. Nie będzie przeszkód, by dowolna linia zaczęła latać - tak jak obecnie LOT - między Warszawą a Nowym Jorkiem albo Chicago. Umowa usuwa wszelkie ograniczenia dotyczące tras, cen oraz tygodniowej liczby lotów.

Wolna konkurencja i wejście nowych przewoźników na trasy zarezerwowane dotąd dla narodowych linii przyniesie same korzyści - przekonuje KE. Wg jej obliczeń w ciągu pięciu lat rynek połączeń transatlantyckich zwiększy się o 44%, przybędzie 25 mln pasażerów, a po obu stronach Atlantyku powstanie 80 tys. miejsc pracy. Zyski dla konsumentów mają przekroczyć 12 mld euro.

Już tego lata - zapowiedział Barrot - liczba połączeń między UE a USA wzrośnie o 8%, co jego zdaniem musi oznaczać niższe ceny dla pasażerów.

Analitycy studzą jednak ten optymizm. - Ceny spadną, ale tylko umiarkowanie, o ok. 6-10% - powiedział cytowany przez AFP Didier Brechemier z firmy konsultingowej Roland Berger w Paryżu. W dodatku - jego zdaniem - obniżkę cen odczują na razie tylko biznesmeni latający z londyńskiego portu lotniczego Heathrow, największego lotniska świata (ponad 64 mln pasażerów w 2007 r.). A to dlatego, że przypada na nie jedna trzecia ruchu lotniczego UE- USA (samolot do Nowego Jorku odlatuje praktycznie co pół godziny). Dla przewoźników Heathrow jest łakomym kąskiem z uwagi na rzeszę biznesmenów latających służbowo nad Atlantykiem czasem kilka razy w tygodniu. W dodatku korzystają oni z najdroższych biletów klasy "premium", których cena przekracza 9 tys. euro.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 227 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP