Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Płock myśli o tramwajach

Autor: Gazeta Wyborcza
28-05-2008 15:14

Na 19 km linii tramwajowej trzeba przynajmniej 190 mln zł. Po Płocku powinno jeździć 13 zestawów tramwajowych. To kolejne 104 mln. Zajezdnia - 30 mln zł. To razem już dobre 320 mln zł. A trzeba jeszcze pomyśleć o budowie wiaduktów czy tunelu.

Nad studium wykonalności linii tramwajowej w Płocku pracuje konsorcjum gdańskiej Fundacji Rozwoju Inżynierii Lądowej oraz warszawskiej firmy WYG International. Do końca czerwca ma zakończyć pierwszy etap pracy i odpowiedzieć na pytanie, czy w Płocku jest możliwa i opłacalna taka inwestycja. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, konsorcjum wykona drugą cześć pracy - analizę ekonomiczno-finansową budowy płockich tramwajów - pisze "Gazeta Wyborcza".
Przedstawiciele gdańskiej fundacji i WYG International zjawili się na sesji rady miasta. Nie przez przypadek. Radni chcieli rozmawiać o stanie środowiska naturalnego. Twórcy tramwajowego studium wykorzystali ten moment, by przekonywać m.in. o tym, jak ekologiczną inwestycją jest tramwaj. Ale przy okazji pokazali, że przedsięwzięcie - choć trudne i piekielnie kosztowne - jest możliwe do wykonania, a także opłacalne.

Jest wstępny projekt trasy płockich tramwajów. Jedna, końcowa pętla powstałaby w Imielnicy. Stąd linia prowadziłaby wzdłuż ul. Wyszogrodzkiej, skręcając po drodze na Podolszyce-Północ oraz Południe. Następnie przez al. Piłsudskiego, Jachowicza oraz Kobylińskiego dotarłaby do zwężenia alei przed cmentarzami. Tu tramwaj skręciłby na północ i pojechał ul. Łukasiewicza do Orlenu. Po drodze linia podzieliłaby się. Na skrzyżowaniu ul. Łukasiewicza i Batalionów Chłopskich niektóre z tramwajów skręcałyby w Gałczyńskiego, by dotrzeć do ronda Grabskich, wjechać na Dobrzyńską i potoczyć się do ul. Medycznej oraz szpitala na Winiarach. Pod Orlenem i na Winiarach powstałyby pozostałe pętle końcowe.

Łącznie 19 km trasy, dzięki której z Podolszyc można by dotrzeć do Orlenu lub na Winiary w 30 minut niezależnie od pory dnia i korków.

- Nie wiem, ile kosztuje linia, studium nie jest dokumentem, który precyzyjnie określa taką kwotę - tłumaczył prof. Bożysław Bogdaniuk z gdańskiej Fundacji Rozwoju Inżynierii Lądowej. Ale odwołał się do doświadczeń Gdańska, gdzie powstaje nowa linia tramwajowa. Dodajmy, bo to bardzo ważne - klasyczna linia tramwajowa.

Okazuje się, że za kilometr torów z całą infrastrukturą gdańszczanie płacą 10 mln zł, czyli na płockie 19 km trzeba przynajmniej 190 mln zł!

W Płocku powinno jeździć 13 zestawów tramwajowych. Jeden kosztuje 8 mln, co oznacza konieczność wydania kolejnych 104 mln zł.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

32 526 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 008 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP