PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pocztowa "Solidarność" weźmie udział w rozmowach z dyrekcją Poczty

Autor: PAP
09-06-2008 21:22

W całej Polsce w poniedziałek w południe strajkowało 4,3 tys. pracowników Poczty Polskiej, w tym 2,3 tys. listonoszy - podaje Poczta. Tymczasem związkowcy mówią, że w akcji bierze udział ok. 11 tys. osób.

Przedstawiciele "Solidarności" wezmą we wtorek udział w rozmowach z dyrekcją Poczty Polskiej - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej przewodniczący pocztowej "S" Bogumił Nowicki.

Dyrekcja Poczty Polskiej zaprosiła wszystkie związki działające w PP do rozmów na temat podziału podwyżek płac wynegocjowanych w maju. "S" chce uczestniczyć w tym spotkaniu, pomimo że wraz z kilkoma innymi organizacjami związkowymi nie podpisała tego porozumienia płacowego. Przewiduje ono podwyżki w wysokości 400 zł brutto od 1 sierpnia plus 400 zł w bonach, niezależnie od wdrożonej już podwyżki w wysokości 137,50 na jeden etat.

Pocztowa "S", która proklamowała tydzień temu strajk, domaga się podwyżek w wysokości 537,50 zł na jeden etat, począwszy od 1 stycznia br. Nowicki przypomniał, że dyrekcja PP uważa strajk za nielegalny i nie chce prowadzić ze strajkującymi rozmów. Jego zdaniem do negocjacji Poczty ze strajkującymi powinni włączyć się przedstawiciele rządu. "Jeżeli nie włączy się do tego rząd, to ta sytuacja będzie się utrzymywała" - powiedział na konferencji prasowej.

Według szefa pocztowej "Solidarności", wobec strajkujących pracowników stosowany jest mobbing. - Prześladowani są wszyscy pracownicy, którzy biorą udział w strajku, a ci, którzy mogliby się przyłączyć, są zastraszani. Zgłaszają się do nas setki pocztowców, którzy informują o tej sytuacji - powiedział. Dodał też, że nikomu nie zostały dotąd wręczone zwolnienia.

Rzecznik prasowy PP Zbigniew Baranowski mówił w sobotę PAP, że z konsekwencjami dyscyplinarnymi, łącznie ze zwolnieniem z pracy, mogą liczyć się ci, którzy przeszkadzają innym w wykonywaniu obowiązków. "Pozostali uczestnicy protestu nie otrzymają wynagrodzenia za czas strajku".

Związkowcy przekonywali w poniedziałek, że nie walczą o akcje dla pracowników poczty, lecz o podwyżkę pensji.

Odnieśli się w ten sposób do poniedziałkowej publikacji "Dziennika", który napisał, że przyczyną strajku "Solidarności" mogą być pakiety akcji dla pracowników. "Mają być rekompensatą dla tych, którzy stracą pracę. Nieoficjalnie mówi się, że przy prywatyzacji dotyczyć to będzie 20 proc. załogi" - napisała gazeta.

Związkowcy zdementowali te informacje, wyjaśniając, że rząd nie przedstawił terminu ani wariantu prywatyzacyjnego i "Solidarność" nie ma stanowiska w tej sprawie. - Nie angażujemy się w walkę o żadne pakiety akcji, my walczymy o płace - powiedział Nowicki.

Według Nowickiego, w poniedziałek strajkuje ok. 11 tys. pocztowców. Nie pracują sortownie w Gdańsku, Łodzi, Krakowie, Lublinie i Szczecinie. "Gdyby w strajku - jak mówi dyrektor PP - brało udział 5 proc. pracowników firmy, to poczta nie powinna mieć problemu z zastąpieniem ich innym pracownikami - powiedział przewodniczący pocztowej "Solidarności".

Wcześniej kierownictwo Poczty podało, że w poniedziałek w południe strajkowało 4,3 tys. pocztowców.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 465 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

777 996 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP