Prezes PKP: musi dojść do porozumienia z PKP Przewozy Regionalne
PAP - 02-11-2009 13:38, aktualizacja: 02-11-2009 17:56
Prezes Grupy PKP Andrzej Wach jest przekonany, że prędzej czy później dojdzie do porozumienia między zarządami spółek Grupy i samorządowego PKP Przewozy Regionalne w sprawie zadłużenia PKP PR. Na razie żadna ze stron nie przedstawiła planu spłaty długu - powiedział w poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami.
Według szacunków Wacha PKP Przewozy Regionalne są winne spółkom Grupy PKP 290 mln zł; największe zobowiązania ma wobec PKP Intercity - 127 mln zł.
Wach uważa, że to zarząd PKP Przewozy Regionalne - jako dłużnik - powinien przedstawić harmonogram spłaty zadłużenia. Przypomniał, że firma nie przedstawiła dotąd żadnych propozycji. Dodał, że Grupa PKP pracuje nad własnym planem.
Jak poinformował PAP rzecznik PKP Przewozy Regionalne Piotr Olszewski, spółka przekazała PKP SA propozycję spłaty zadłużenia 26 października. "Do dziś PKP SA nie odniosły się do przedstawionych przez nas informacji" - powiedział Olszewski. Dodał, że firma na bieżąco regulowała swoje zobowiązania. Przestała dopiero wtedy, kiedy komornik zajął jej konta, by zabezpieczyć roszczenia PKP Intercity w wysokości 89 mln zł.
Prezes Wach powiedział, że warunkiem porozumienia między firmami jest takie ustalenie rozkładów jazdy pociągów między PKP Intercity a PKP Przewozy Regionalne, by nie kolidowały one ze sobą. "Dogadamy się, nie ma innej opcji" - powiedział.
Zdementował pogłoski, że Grupa PKP uzależnia możliwość rozłożenia zadłużenia na raty od likwidacji połączeń InterRegio uruchamianych przez PKP Przewozy Regionalne, które na trasach międzywojewódzkich są konkurencyjne dla PKP Intercity.
Zdaniem Wacha wniosek o upadłość, jaki ma przygotować zarząd PKP PR na zlecenie rady nadzorczej, jest bardzo niebezpieczny. Wyjaśnił, że ogłoszenie upadłości spółki spowoduje odebranie jej licencji na przewozy. W takiej sytuacji zabrakłoby połączeń kolejowych w regionach, a pasażerowie zostaliby pozostawieni sami sobie.
Jak poinformował Olszewski, w momencie usamorządowienia PKP PR, zadłużenie spółki wynosiło 360 mln zł. Spółka uważa, że działania PKP Intercity oraz PKP SA mogą być odbierane jako próba wyeliminowania pociągów InterRegio. Taka sytuacja, zdaniem zarządu PKP Przewozy Regionalne, jest bardzo niepokojąca, gdyż może doprowadzić do zmonopolizowania przez PKP Intercity przewozów ponadregionalnych i do ograniczenia pasażerom dostępu do usług innych przewoźników.
PKP Przewozy Regionalne to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w kraju. Dziennie uruchamia około 3 tys. pociągów i przewozi ok. 200 tys. osób. Firma zatrudnia ok. 16 tys. pracowników. Od grudnia 2008 r. należy do samorządów.
Wach uważa, że to zarząd PKP Przewozy Regionalne - jako dłużnik - powinien przedstawić harmonogram spłaty zadłużenia. Przypomniał, że firma nie przedstawiła dotąd żadnych propozycji. Dodał, że Grupa PKP pracuje nad własnym planem.
Jak poinformował PAP rzecznik PKP Przewozy Regionalne Piotr Olszewski, spółka przekazała PKP SA propozycję spłaty zadłużenia 26 października. "Do dziś PKP SA nie odniosły się do przedstawionych przez nas informacji" - powiedział Olszewski. Dodał, że firma na bieżąco regulowała swoje zobowiązania. Przestała dopiero wtedy, kiedy komornik zajął jej konta, by zabezpieczyć roszczenia PKP Intercity w wysokości 89 mln zł.
Prezes Wach powiedział, że warunkiem porozumienia między firmami jest takie ustalenie rozkładów jazdy pociągów między PKP Intercity a PKP Przewozy Regionalne, by nie kolidowały one ze sobą. "Dogadamy się, nie ma innej opcji" - powiedział.
Zdementował pogłoski, że Grupa PKP uzależnia możliwość rozłożenia zadłużenia na raty od likwidacji połączeń InterRegio uruchamianych przez PKP Przewozy Regionalne, które na trasach międzywojewódzkich są konkurencyjne dla PKP Intercity.
Zdaniem Wacha wniosek o upadłość, jaki ma przygotować zarząd PKP PR na zlecenie rady nadzorczej, jest bardzo niebezpieczny. Wyjaśnił, że ogłoszenie upadłości spółki spowoduje odebranie jej licencji na przewozy. W takiej sytuacji zabrakłoby połączeń kolejowych w regionach, a pasażerowie zostaliby pozostawieni sami sobie.
Jak poinformował Olszewski, w momencie usamorządowienia PKP PR, zadłużenie spółki wynosiło 360 mln zł. Spółka uważa, że działania PKP Intercity oraz PKP SA mogą być odbierane jako próba wyeliminowania pociągów InterRegio. Taka sytuacja, zdaniem zarządu PKP Przewozy Regionalne, jest bardzo niepokojąca, gdyż może doprowadzić do zmonopolizowania przez PKP Intercity przewozów ponadregionalnych i do ograniczenia pasażerom dostępu do usług innych przewoźników.
PKP Przewozy Regionalne to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w kraju. Dziennie uruchamia około 3 tys. pociągów i przewozi ok. 200 tys. osób. Firma zatrudnia ok. 16 tys. pracowników. Od grudnia 2008 r. należy do samorządów.
Czytaj więcej:
PKP
| PKP
| inwestycje samorządowe
| Wach Andrzej
| Przewozy Regionalne
Zobacz Także
- Jaka jest cena uporządkowania rynku kolejowego?08-02-2012 08:57
- Rozpoczęło się due diligence spółki TK Telekom06-02-2012 17:26
- Dwa tygodnie negocjacji ws. gwarancji dla pracowników PR06-02-2012 16:16
- Oferty cenowe na krakowską spalarnię ponownie przesunięte06-02-2012 12:14
- Pogotowie strajkowe w śląskich Przewozach Regionalnych03-02-2012 15:34
- Przełamanie spadkowej tendencji przewozów pasażerskich koleją02-02-2012 17:29
- Prezes PKP: największym wyzwaniem restrukturyzacja własnościowa11-09-2011 08:24
- Lobbing - piąta władza w UE14-07-2011 10:46
- Nieruchomości PKP szansą dla miast16-03-2011 12:13
- Prezydent Gdańska o tym jak ściągać inwestorów do miasta12-10-2010 10:44
- Ewolucje przy torach09-09-2010 10:48
- Inwestycje samorządowe pod presją 26-07-2010 10:34
POLECAMY
KOMENTARZE (2)
-
10.11.2009 08:30damianek
-
Wach bez wyjścia awaryjnego
A jakie ma wyjście Wach tylko dogadnie się. Przecież przestałby istnieć.02.11.2009 15:51obserwator











Wach bez wyjścią ciag dalszy
właśnie święta prawda i tylko prawda przestal by istniec ale wkrecił by sie do innej spółki oni tak robią stale (...)