PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Proces ws. katastrofy pod Szczekocinami powoli dobiega końca

Autor: PAP
01-03-2016 12:51
Proces ws. katastrofy pod Szczekocinami powoli dobiega końca
Fot. Shutterstock

Toczący się od lipca ub.r. przed częstochowskim sądem proces w sprawie katastrofy kolejowej pod Szczekocinami zbliża się powoli do finału, przesłuchano już wszystkich świadków. Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, wyrok powinien zapaść w ciągu trzech miesięcy - ocenia prezes sądu.

W najbliższy czwartek miną cztery lata od tej katastrofy. W wyniku czołowego zderzenia dwóch pociągów zginęło 16 osób, a ponad 150 odniosło obrażenia.

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie oskarżyła w tej sprawie dyżurnych ruchu Andrzeja N. i Jolantę S., którzy pełnili służbę w posterunkach kolejowych Starzyny i Sprowa i według oskarżenia doprowadzili do zderzenia pociągów, kierując je na ten sam tor. Za nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym może im grozić kara do ośmiu lat więzienia.

Zgodnie z decyzją sądu, proces toczy się z wyłączeniem jawności. Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek, postępowanie jest już na końcowym etapie. Prezes Sądu Okręgowego w Częstochowie Adam Synakiewicz potwierdził, że sąd przesłuchał już wszystkich świadków zawnioskowanych przez prokuratora.

Prok. Ozimek zaznaczył, że prokuratura wnioskowała o przesłuchanie przed sądem jedynie kilkudziesięciu najważniejszych świadków. Za zgodą stron zrezygnowano z wzywania na rozprawę wszystkich pokrzywdzonych, co znacząco wydłużyłoby proces. Świadkowie przesłuchani przez sąd to m.in. przedstawiciele kolei, których zeznania mają istotne znaczenie dla oceny zachowania oskarżonych. W przypadku wielu innych świadków sąd poprzestanie na odczytaniu ich zeznań złożonych w śledztwie.

To jeszcze jednak nie zakończy postępowania. Na wniosek obrońcy Jolanty S. biegli mają przygotować uzupełniającą opinię dotyczącą przyczyn katastrofy. "Biegli mają sporządzić ją w ciągu miesiąca. Niewykluczone, że później sąd - z urzędu lub na wniosek stron - wezwie jeszcze autorów opinii na rozprawę" - wyjaśnił prezes Synakiewicz.

Inny wniosek dowodowy zapowiedział obrońca Andrzeja N. Chodzi uzupełniającą opinię lekarzy psychiatrów na temat oskarżonego. Właśnie ze względu na zdrowie N., który od czasu wypadku korzystał z pomocy psychiatrów, sąd utajnił proces. Biegli ze szpitala w Lublińcu, którzy rozpoznali u oskarżonego zaburzenia depresyjne reaktywne, uznali, że jest on mimo to zdolny do udziału w procesie. Zastrzegli jednak, że obecność na sali sądowej środków masowego przekazu może wpłynąć na pogorszenie się stanu zdrowia oskarżonego i jego zdolność do udziału w postępowaniu.

W szpitalu psychiatrycznym N. spędził kilka miesięcy po katastrofie i stan jego zdrowia długo nie pozwalał na przesłuchanie. Jednocześnie - według wcześniejszej opinii biegłych psychiatrów i psychologa, którzy badali go w trakcie śledztwa - w chwili katastrofy był poczytalny. Oznacza to, że może odpowiadać karnie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


51 185 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 275 174 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 614 ofert w bazie

OFERTY SZKOLEŃ

Kategorie szkoleń: przemysł, nieruchomości, handel, branża spożywcza

Szkolenia dla branży medycznej i farmaceutycznej

Szkolenia dla samorządów

2 731 656 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP