Prof. Rafalski, Instytut Badawczy Dróg i Mostów: drogi w Polsce coraz bardziej odporne na upały
wnp.pl (Tomasz Elżbieciak) - 21-07-2010 05:16
W 1999 r. w dobrym stanie było 19 proc. dróg krajowych, a obecnie jest to 60 proc. Dlatego też ryzyko nie jest duże i nie ma potrzeby ograniczania na nich ruchu podczas upałów - mówi portalowi wnp.pl dyrektor naczelny Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, prof. Leszek Rafalski.
Czy polskie drogi są przygotowane na długotrwałe upały?
- Duża część dróg krajowych jest w dobrym stanie, ponieważ wiele z nich zostało w ostatnich latach wyremontowanych i wzmocnionych. Ponadto kilka lat temu Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wydał polecenie, aby w górnych warstwach remontowanych nawierzchni stosować polimeroasfalty, które są znacznie odporniejsze na ujemne, jak i dodatnie temperatury. Wytrzymują również okresy upałów. Jest on oczywiście droższy niż zwykły asfalt, ale daje szansę uniknięcia spękań zimą i odkształceń latem.
Natomiast problem pojawia się przy drogach samorządowych, które zostały wyremontowane dopiero w niewielkiej części. Tutaj dobrym wyjątkiem jest Warszawa. Od kilku lat prowadzone są tam remonty weekendowe, a postęp w jakości dróg jest widoczny. Jednak wiele miast i samorządów pozamiejskich takich prac dotychczas nie zrealizowało. Stąd takie przypadki jak np. niedawno w Łodzi, gdzie samochód zapadł się w jezdnię na kilkanaście centymetrów. Na obszarach, zwłaszcza miejskich, odkształcenia w nawierzchni często tworzą się, gdy pojazd stoi na jezdni. Dzieje się tak w przypadku słabej mieszanki asfaltowej, która nie jest dostosowana do upałów.
GDDKiA kilka dni temu ogłosiła w komunikacie, że mimo upałów nie ma potrzeby ograniczania ruchu ciężkich pojazdów. Słusznie?
- W ostatnich latach wykonaliśmy dla Dyrekcji analizę, z której wynikało, że to ryzyko jest już bardzo małe, ponieważ od 1999 r. systematycznie wzmacniano nawierzchnie dróg krajowych - głównie dzięki środkom pochodzącym z Banku Światowego. W 1999 r. w stanie dobrym było 19 proc. dróg krajowych, a obecnie jest to 60 proc. Dlatego też ryzyko nie jest duże i nie ma potrzeby ograniczania na nich ruchu.
Większe zagrożenie istnieje na drogach samorządowych, które nie mają takich działań systemowych. Dopiero teraz część samorządowców pozyskuje pieniądze z różnych źródeł na inwestycje drogowe. Jednak dobry stan tych dróg to dopiero kwestia przyszłości.
Możemy obawiać się, że realizowane obecnie - często na granicy opłacalności - inwestycje drogowe nie będą gwarantować odporności na wysokie temperatury?
- Musimy pamiętać, że obok wykonawcy jest także nadzór, najczęściej powoływany w drodze przetargu, którego zadaniem jest pilnowanie jakości - niezależnie od tego, jaka była wartość inwestycji. Oczywiście niskie ceny są trochę niepokojące, ale nadzorujący musi wyegzekwować od wykonawcy odpowiednią realizację prac. Muszą one być zgodne z projektem i przepisami technicznymi.
- Duża część dróg krajowych jest w dobrym stanie, ponieważ wiele z nich zostało w ostatnich latach wyremontowanych i wzmocnionych. Ponadto kilka lat temu Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wydał polecenie, aby w górnych warstwach remontowanych nawierzchni stosować polimeroasfalty, które są znacznie odporniejsze na ujemne, jak i dodatnie temperatury. Wytrzymują również okresy upałów. Jest on oczywiście droższy niż zwykły asfalt, ale daje szansę uniknięcia spękań zimą i odkształceń latem.
Natomiast problem pojawia się przy drogach samorządowych, które zostały wyremontowane dopiero w niewielkiej części. Tutaj dobrym wyjątkiem jest Warszawa. Od kilku lat prowadzone są tam remonty weekendowe, a postęp w jakości dróg jest widoczny. Jednak wiele miast i samorządów pozamiejskich takich prac dotychczas nie zrealizowało. Stąd takie przypadki jak np. niedawno w Łodzi, gdzie samochód zapadł się w jezdnię na kilkanaście centymetrów. Na obszarach, zwłaszcza miejskich, odkształcenia w nawierzchni często tworzą się, gdy pojazd stoi na jezdni. Dzieje się tak w przypadku słabej mieszanki asfaltowej, która nie jest dostosowana do upałów.
GDDKiA kilka dni temu ogłosiła w komunikacie, że mimo upałów nie ma potrzeby ograniczania ruchu ciężkich pojazdów. Słusznie?
- W ostatnich latach wykonaliśmy dla Dyrekcji analizę, z której wynikało, że to ryzyko jest już bardzo małe, ponieważ od 1999 r. systematycznie wzmacniano nawierzchnie dróg krajowych - głównie dzięki środkom pochodzącym z Banku Światowego. W 1999 r. w stanie dobrym było 19 proc. dróg krajowych, a obecnie jest to 60 proc. Dlatego też ryzyko nie jest duże i nie ma potrzeby ograniczania na nich ruchu.
Większe zagrożenie istnieje na drogach samorządowych, które nie mają takich działań systemowych. Dopiero teraz część samorządowców pozyskuje pieniądze z różnych źródeł na inwestycje drogowe. Jednak dobry stan tych dróg to dopiero kwestia przyszłości.
Możemy obawiać się, że realizowane obecnie - często na granicy opłacalności - inwestycje drogowe nie będą gwarantować odporności na wysokie temperatury?
- Musimy pamiętać, że obok wykonawcy jest także nadzór, najczęściej powoływany w drodze przetargu, którego zadaniem jest pilnowanie jakości - niezależnie od tego, jaka była wartość inwestycji. Oczywiście niskie ceny są trochę niepokojące, ale nadzorujący musi wyegzekwować od wykonawcy odpowiednią realizację prac. Muszą one być zgodne z projektem i przepisami technicznymi.
Czytaj więcej:
drogi
| Instytut Badawczy Dróg i Mostów
Zobacz Także
- GDDKiA prześwietli dziurawe drogi21-11-2011 06:37
- Wałbrzyska SSE ma problem z komunikacją w głąb Polski07-11-2011 14:06
- Budowlańcy z utęsknieniem czekają na energetykę20-09-2011 12:39
- Nowe laboratorium budowlane TPA 16-09-2011 18:19
- Województwo śląskie zaciągnie 31 mln zł kredytu na drogi29-08-2011 17:27
- Drogi ważniejsze od kolei, a trasy lokalne od autostrad23-08-2011 11:20
- Problemy z dostosowaniem nośności dróg do obciążeń 11,5 t na oś21-12-2009 11:50
- Euro 2012: Gra o wielką stawkę28-01-2008 21:07
- Greenfield, czyli hala w szczerym polu07-08-2007 10:59
- Kto buduje polskie drogi?02-08-2007 12:25
- Dla logistyków Polska to kwadratowy kraj16-05-2006 09:26
- Przyspieszamy z budową autostrad12-05-2006 10:23
POLECAMY
KOMENTARZE (6)
-
27.07.2010 09:47kierowca
-
21.07.2010 23:26RC
-
21.07.2010 13:07jan.g











NARESZCIE
przestali oszukiwać na asfalcie. Nie pisz "RC" bzdur o klimacie, bo w Afryce są większe różnice, a drogi gładkie jak stół! Czołem.