PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prognozy przewozów stali

Autor: Włodzimierz Włoch
01-10-2012 00:00

Eksperci Polskiej Unii Dystrybutorów Stali podkreślają, że stal to cały czas surowiec niezbędny do realizacji wielu projektów infrastrukturalnych. Chociażby z tego powodu polscy dystrybutorzy i przewoźnicy nie powinni na razie obawiać się kryzysu w tej branży.

Według prognoz World Steel Association zużycie wyrobów stalowych w UE wyniesie w 2012 r. ok. 159 mln ton. Ciągle jednak daleko do rekordowego poziomu, jaki osiągnięto w 2007 r. - 184 mln ton. - Tak naprawdę ostatnim dobrym rokiem na rynku stali w Polsce był 2008 - przypomina Piotr Pławski, szef zespołu ds. oceny ryzyka w branży stalowej Euler Hermes. - Firmy pokazywały wtedy ładny obrót oraz zyskowność. Natomiast końcówka roku była już nieco słabsza, a ostatni kwartał mocno pogorszył wyniki zarówno producentów, jak i hurtowników. 2009 r. to był dołek w Polsce, ale w 2010 r. rozpoczęła się odbudowa rynku.
Nastąpił wzrost cen, a więc i rentowności firm na rynku stalowym. Powoli to postępuje - dodaje Pławski.

Ekspert Euler Hermes zaznacza, że rynek stali jest bardzo wrażliwy na cenę. Nierzadko zdarzało się, że w sierpniu kupowało się stal za np. 100 zł, a we wrześniu była ona warta 50 zł. Wtedy zaczynało się liczenie strat. - Kiedy dotarł do nas kryzys i drastycznie spadło zainteresowanie wyrobami stalowymi, to spadła też cena. Jak ktoś był zatowarowany po wysokiej cenie, to generował straty. Trzeba było przeszacować zapasy i w 2009 r. firmy kończyły na minusie - wyjaśnia. - Potem firmy nabrały doświadczenia, bo de facto był to pierwszy taki kryzys w Polsce, który mocno nas dotknął.

W 2010 r. firmy zatowarowywały się już w taki sposób, by nie narażać się na spadek cen - opisuje sytuację Pławski.

Hutnictwo klientem kolei, kolej klientem branży stalowej

Jednym z istotnych odbiorców wyrobów stalowych jest kolej. Tadeusz Syryjczyk, minister transportu i gospodarki morskiej w rządzie Jerzego Buzka, przypomina, że nie tak dawano szacowano, że wymiana torów w ramach zaległości naprawczych to 11800 km, czyli niemal 24 tys. km szyn. - W tym celu dla nadrobienia opóźnień oraz prowadzenia rutynowej wymiany powinno to być około 3 tys. km szyn (to jest ponad 180 tys. ton), nie licząc rozjazdów i stali potrzebnej na remonty i modernizację obiektów mostowych - mówi. - Przy rocznej produkcji wyrobów walcowanych na gorąco około 6 mln ton, to jest ok. 3% produkcji - dodaje, zaznaczając, że w rzeczywistości wymiany są na ogół mniejsze i dopiero większa skala modernizacji i rewitalizacji linii kolejowych może nas zbliżyć do tego odsetka lub pozwoli go przekroczyć. - Oczywiście wyroby te są także przedmiotem importu i eksportu, a przemysł wagonowy ma też swój udział w rynku stali - podkreśla Syryjczyk.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 982 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

761 502 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP