Przewozy intermodalne będą korzystać z nieco zmodyfikowanej ulgi

Autor:  wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  08-03-2013 14:55
Urząd Transportu Kolejowego zatwierdził propozycję PKP PLK, aby w nowym rozkładzie jazdy 2013-2014 przewozy intermodalne korzystały nadal z 25 proc. ulgi, lecz w nieco rozszerzonej formule.
Przewozy intermodalne będą korzystać z nieco zmodyfikowanej ulgi
Fot. Andrzej Wawok

Obecnie ulga obowiązuje składy pociągów z pełnymi kontenerami, natomiast za platformy z pustymi kontenerami przewoźnik płaci według ogólnych zasad. W przyszłym roku ulgą zostaną objęte także takie wagony, czyli tzw. pociąg brutto.

- UTK przygotował różne warianty ulgi wskazując, jakie korzyści zostaną osiągnięte w postaci oszczędności w kosztach zewnętrznych w przypadku realizacji każdego z proponowanych wariantów - powiedział Krzysztof Dyl, prezes urzędu.

Analiza ta została przedstawiona podczas posiedzenia, powołanej przez ministra transportu, rady intermodalnej. Ponieważ ograniczone są środki na dopłaty (budżet musi skompensować ulgi zarządy infrastruktury, PKP PLK), będzie realizowany wariant I przedstawiony w analizie, tj. 25 proc. ulga dla całego pociągu intermodalnego.

Zdaniem UTK, choć przyjęte rozwiązanie bezpośrednio nie zmienia wysokości ulgi spowoduje jednak, że będzie ona przyznawana na bardziej przejrzystych i przyjaznych przewoźnikowi zasadach, co w części będzie wspierać dalszy wzrost przewozów intermodalnych.

- UTK stoi też na stanowisku, że nie każda ulga oznacza ubytek przychodów dla zarządcy infrastruktury - powiedział prezes Dyl. - Przewozy intermodalne koleją rosną dynamicznie, bowiem więcej ładunków w kontenerach trafia na polskich portów.

Można więc dość łatwo wyliczyć przecięcie się obu krzywych; odpisów na ulgi i większych przychodów z powodu większych przewozów koleją.

UTK podkreśla zarazem aspekt niższych na kolei kosztów zewnętrznych, względem przewozów drogowych, czyli oszczędności ogólnospołeczne. Chodzi o niższy poziom emisji CO2, hałasu, wypadków i ich konsekwencji, także kongestii (korków i zatłoczenia).

Według szacunków przedstawicieli Głębokowodnego Terminala Kontenerowego (DCT) w Gdańsku, ok. 60 proc. ładunków w kontenerach przywożonych drogą morską trafia do Polski, z czego ok. 40 proc. wywożonych jest pociągami, reszta - samochodami. Do DCT wpływają kontenerowce przywożące do 16 tys. TEU (dwudziestostopowych kontenerów).

- Przychody na pokrycie ulg dla przewozów intermodalnych łatwo wskazać - mówi Dominik Landa, dyrektor ds. Rozwoju Biznesu DTC Gdańsk. - Pochodzą one z rosnących wpływów z ceł, gdy rosną przeładunki w polskich portach, a nie z portach zachodniej Europy.

Według niego, Izba Celna w Gdyni zestawiła należności, jakie wpłynęły z tytułu ceł od odprawianych towarów (z krajów spoza UE) w portach trójmiejskich. W Gdańsku była to kwota 3,4 mld zł, w Gdyni - ok. 3 mld zł. Nawet, jeżeli część tych środków trafiła do budżetu UE, daje to pojęcie o potencjalnym wzroście przychodów w łańcuchu logistycznym, w którym bardzo istotnym są właśnie przewozy intermodalne.

 NAJWAŻNIEJSZE W BRANŻY

POLECAMY W SERWISACH