Przewozy Regionalne wyjeżdżają na prostą
wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 27-07-2010 10:42
- Zakładamy, że do końca roku zahamujemy przyrost naszego zadłużenia i w przyszłym roku rozpoczniemy proces oddłużania – mówi w rozmowie z dziennikarzem wnp.pl Małgorzata Kuczewska-Łaska, członek zarządu, dyrektor finansowy spółki Przewozy Regionalne.
- Jakie dla spółki było I półrocze 2010 r.?
- Zrealizowaliśmy bez większych odchyleń plan, przyjęty przez zgromadzenie udziałowców. Niestety, po pierwszym kwartale powstała duża strata i łącznie po sześciu miesiącach spółka wyniosła ona 102 mln zł, aczkolwiek począwszy od kwietnia wyraźnie widać tendencję jej odrabiania.
- Rozumiem, że czerwiec zakończył się na plusie?
- Uzyskaliśmy około 9 mln zł zysku netto.
- A jak wygląda realizacja planu przychodów ze sprzedaży?
- Bardzo dobrze rosną przychody ze sprzedaży wszystkich biletów, czyli nasz core business. Co miesiąc notujemy wzrost o ok. 30 proc. w porównaniu do analogicznych okresów ub.r. Jedynie maj był niekorzystny, bo nastąpiła przerwa w ruchu pociągów InterRegio.
- Przypomnijmy, spowodowana wstrzymaniem dostępu do torów dla części tych pociągów przez administratora sieci, PKP PLK, ponieważ od ponad pół roku zalegaliście wobec niego z płatnościami za ponad trzy miesiące.
- Bardzo obawialiśmy się tego zamieszania, czy pasażerowie powrócą do naszych pociągów. Okazało się, że czerwiec był kolejnym, rekordowym dla nas miesiącem, a ze sprzedaży biletów uzyskaliśmy ponad 45 mln zł. Ogółem, w I półroczu udział przychodów z biletów InterRegio wzrósł do 20 proc. łącznych przychodów.
Zmieniła się struktura kanałów dystrybucji. Tradycyjny sposób sprzedaży, przez kasę biletową, jest kosztochłonny, jeszcze niedawno pochłaniał 1/3 wpływów z biletów. Zaczęliśmy poważnie ograniczać liczbę kas, które sprzedawały niewiele biletów, uruchamiając w ich miejsce automaty biletowe, sprzedaż internetową oraz wyposażając w terminale mobilne konduktorów, co skróciło do minimum czas sprzedaży biletów na pokładach naszych pociągów.
W czerwcu udało się nam też istotnie spowolnić tendencję spadku przewozu pasażerów. Występuje ona od wielu lat w Polsce, zresztą także w większości krajów europejskich. O ile jeszcze w styczniu przewieźliśmy o 7 proc. mniej pasażerów niż rok wcześniej, to w czerwcu już tylko o 3 proc. mniej. Było to możliwe m.in. dzięki coraz większemu zainteresowaniu pasażerów ofertą InterRegio.
- Zrealizowaliśmy bez większych odchyleń plan, przyjęty przez zgromadzenie udziałowców. Niestety, po pierwszym kwartale powstała duża strata i łącznie po sześciu miesiącach spółka wyniosła ona 102 mln zł, aczkolwiek począwszy od kwietnia wyraźnie widać tendencję jej odrabiania.
- Rozumiem, że czerwiec zakończył się na plusie?
- Uzyskaliśmy około 9 mln zł zysku netto.
- A jak wygląda realizacja planu przychodów ze sprzedaży?
- Bardzo dobrze rosną przychody ze sprzedaży wszystkich biletów, czyli nasz core business. Co miesiąc notujemy wzrost o ok. 30 proc. w porównaniu do analogicznych okresów ub.r. Jedynie maj był niekorzystny, bo nastąpiła przerwa w ruchu pociągów InterRegio.
- Przypomnijmy, spowodowana wstrzymaniem dostępu do torów dla części tych pociągów przez administratora sieci, PKP PLK, ponieważ od ponad pół roku zalegaliście wobec niego z płatnościami za ponad trzy miesiące.
- Bardzo obawialiśmy się tego zamieszania, czy pasażerowie powrócą do naszych pociągów. Okazało się, że czerwiec był kolejnym, rekordowym dla nas miesiącem, a ze sprzedaży biletów uzyskaliśmy ponad 45 mln zł. Ogółem, w I półroczu udział przychodów z biletów InterRegio wzrósł do 20 proc. łącznych przychodów.
Zmieniła się struktura kanałów dystrybucji. Tradycyjny sposób sprzedaży, przez kasę biletową, jest kosztochłonny, jeszcze niedawno pochłaniał 1/3 wpływów z biletów. Zaczęliśmy poważnie ograniczać liczbę kas, które sprzedawały niewiele biletów, uruchamiając w ich miejsce automaty biletowe, sprzedaż internetową oraz wyposażając w terminale mobilne konduktorów, co skróciło do minimum czas sprzedaży biletów na pokładach naszych pociągów.
W czerwcu udało się nam też istotnie spowolnić tendencję spadku przewozu pasażerów. Występuje ona od wielu lat w Polsce, zresztą także w większości krajów europejskich. O ile jeszcze w styczniu przewieźliśmy o 7 proc. mniej pasażerów niż rok wcześniej, to w czerwcu już tylko o 3 proc. mniej. Było to możliwe m.in. dzięki coraz większemu zainteresowaniu pasażerów ofertą InterRegio.
Czytaj więcej:
Kuczewska-Łaska Małgorzata | Przewozy Regionalne
Zobacz Także
- Dwa tygodnie negocjacji ws. gwarancji dla pracowników PR06-02-2012 16:16
- Pogotowie strajkowe w śląskich Przewozach Regionalnych03-02-2012 15:34
- Przełamanie spadkowej tendencji przewozów pasażerskich koleją02-02-2012 17:29
- Przewozy pasażerskie najgorsze mają już za sobą31-01-2012 14:49
- Przewozy Regionalne można usprawnić bez rewolucji25-01-2012 05:33
- Pięć pociągów za 43 mln zł dla lubelskich Przewozów Regionalnych20-01-2012 16:21
- Ewolucje przy torach09-09-2010 10:48
- Rzeczywistość dogoni KM03-03-2010 11:44
- Kolory kolei22-02-2010 15:11











Nie dodano jeszcze żadnego komentarza