Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pseudorewolucja w łódzkiej komunikacji

Autor: Rynek Kolejowy
06-05-2008 15:27

Rewolucja w łódzkiej komunikacji miejskiej ma nastąpić 1 lipca. Tego dnia gotowa ma być linia Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Tyle tylko, że nowy tramwaj wcale na miano regionalnego nie zasługuje. Co nie znaczy, że nie usprawni komunikacji w samej Łodzi.

Tramwaj Regionalny miał być budowany w trzech etapach i kolejno obejmować swym zasięgiem Łódź, Zgierz i Pabianice - przypomina "Rynek Kolejowy. Optymistycznie zakładano nawet, że kiedyś dotrze i do Ozorkowa. Dziś już wiadomo, że określenie "regionalny" nijak do ŁTR nie pasuje. - Gminy wokół Łodzi nie poradziły sobie z kosztami. Mimo że przygotowania do budowy kolejnych odcinków wciąż trwają, to nikt nie potrafi powiedzieć, czy one w ogóle powstaną - mówi Mirosław Grzelakowski, inżynier z MPK Łódź.
Najbliżej decyzji o wydłużeniu ŁTR jest Zgierz. Według Stanisława Łodwiga, z-cy. prezydenta Zgierza, rozpatrywane są dwa warianty: Pierwszy to doprowadzenie ŁTR do centrum, czyli do pl. Kilińskiego. Drugi zakłada przedłużenie linii jeszcze do osiedla 650-lecia. Ale wpuszczenie tramwaju na osiedle wymaga zgody Zgierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i dodatkowych pieniędzy. Na razie skupiamy się na tym, by udało się zmodernizować tory od Helenówka przez Kurak do pl. Kilińskiego. Szacujemy wstępnie, że będzie to koszt ok. 25 mln zł. Będziemy chyba jedynym miastem, które się na to zdecyduje, bo Pabianice ani Ksawerów raczej nie znajdą pieniędzy na ŁTR. My sami też nie dalibyśmy rady, dlatego czekamy aż urząd marszałkowski ogłosi nabór wniosków po unijne dofinansowanie - mówi Łodwiga.

Według łódzkiego zarządu dróg, nawet w sytuacji gdy tramwaj nie wyjedzie poza nasze miasto, to korzyści będą spore. Z badań zamówionych przez ZDiT wynika, że główne profity z ŁTR to mniejszy ruch na ulicach (a więc i mniej spalin). Łatwiejszy ma być też dojazd do centrum miasta. Najważniejsze jest jednak skrócenie czasu jazdy między Helenówkiem i Chocianowicami o 12 minut. Co ciekawe szybsza jazda nie będzie wcale zasługą nowych torów czy tramwajów. - Oszczędności w czasie jazdy ma zapewnić system sterowania ruchem - mówi Grzelakowski. - Czujniki w szynach sprawią, że jeszcze nim tramwaj dotrze do skrzyżowania, zapali się dla niego zielone światło. Zmiany w sterowaniu ruchem sprawią, że trasę ŁTR szybciej pokonają również stare tramwaje.

Pokładowe komputery do komunikacji z centrum zarządzania ruchem mają być zamontowane łącznie w ponad 100 tramwajach MPK. Do ich montażu przygotowuje się również firma Tramwaje Podmiejskie. Obsługiwana przez nią linia 46 w dużej części korzysta z trasy ŁTR, dlatego również musi mieć zapewnioną komunikację z centrum sterowania ruchem. Większa szybkość przejazdu ma być więc głównie zasługą zielonej fali i prostych torów, a nie "dociskania pedału" przez motorniczych.

Do końca remontu zostało niespełna dwa miesiące. Najwięcej do zrobienia jest jeszcze na ulicy Pabianickiej i Zachodniej. MPK zapewnia, że do końca czerwca wszystko będzie gotowe. Obietnice te skierowane są jednak wyłącznie do pasażerów. Miejski przewoźnik gwarantuje bowiem tylko i wyłącznie termin uruchomienia linii tramwajowej. Tymczasem na otwarcie ulicy Zachodniej kierowcy będą musieli poczekać aż do jesieni. Nieznana jest też nadal data otwarcia dla ruchu ulicy Piotrkowskiej.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 671 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP