PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ryanair liczy na "drugą szansę" u pasażerów

Autor: PRTL.pl (Elżbieta Wiszniewska)
23-09-2014 14:37
Ryanair liczy na "drugą szansę" u pasażerów
fot. wikimedia

- Teraz chcemy być przyjemniejsi i przekonać część pasażerów do dania nam „drugiej szansy”. A przy okazji oczywiście odebrać część pasażerów innym przewoźnikom, zwiększyć udział w rynku. Ale chcemy także wykreować nowy popyt - mówi Michael O’Leary, prezes, dyrektor generalny Ryanair w rozmowie z Elżbietą Wiszniewską z PRTL.pl.

Pana firma od lata 2015 zwiększa częstotliwości na swoich trasach z Warszawy/Modlina i otwiera nowe kierunki europejskie, a czy jest jakiś postęp w przygotowaniach do uruchomienia połączeń dalekiego zasięgu? Wspominał Pan o takich planach kilka miesięcy temu.
- Bardzo chcemy otworzyć rejsy długodystansowe, ale aż do roku 2020 cała produkcja samolotów dalekiego zasięgu jest już rozdysponowana i sprzedana. Trzeba czekać 6 lat. Spodziewam się, że wkrótce będzie spadek popytu na maszyny dalekiego zasięgu i wtedy będziemy mogli je kupić tanio.

A dlaczego nie zainteresuje się Pan tymi 10 egzemplarzami pierwszych Dreamlinerów, które są do wzięcia od zaraz?

- Po pierwsze, te stare egzemplarze nie wzbudzają mojego zaufania pod względem technicznym, po drugie, potrzebuję 30-40 egzemplarzy, aby rozpocząć rejsy transatlantyckie. W przeciwnym przypadku to nie będzie odpowiednia skala przedsięwzięcia.

Czy interesują Pana tylko połączenia z Ameryką Płn. czy także z Dalekim Wschodem?

- Tylko z Ameryką Północną, dlatego że Europa ma z USA i Kanadą umowy „open skies”, natomiast w przypadku Azji potrzeba byłoby najpierw zliberalizować transport lotniczy pomiędzy Europą i krajami azjatyckimi. Do USA możemy latać z każdego punktu w Europie, a jakbyśmy chcieli latać do Tajlandii, to moglibyśmy to robić jako przewoźnik irlandzki tylko z Irlandii, a to jest za mały rynek.

Takie ograniczenia formalne nie pozwalają nam otwierać np. z Modlina połączeń do Rosji, Ukrainy itp.

Ryanair zaczął latać i zakładać swoje bazy nie tylko w drugorzędnych, tanich portach, ale także w głównych portach stolic europejskich jak Fiumicino w Rzymie czy Bruksela Zaventem. Czy będzie Pan otwierał kolejne bazy w głównych portach Europy? I czy utrzyma Pan jednocześnie operacje do drugorzędnych portów koło tych samych miast?

- Zdecydowanie będziemy latać na kolejne główne lotniska. W przeciągu 5 lat przy otwieraniu nowych baz chcemy otwierać je w 50% przypadków na głównych lotniskach. Utrzymamy równolegle operacje do tanich portów. I np. nie zrezygnujemy z Ciampino, bo chociaż klientela włoska preferuje Fiumicino, szczególnie w operacjach domestic (i tam latają przewoźnicy włoscy), to tańszy port zachowany zostanie dla ruchu międzynarodowego z/do innych państw europejskich. Jest wiele już miast, gdzie obsługujemy 2 lub nawet 3 lotniska: Rzym 2, Bruksela 2, Londyn 3...

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 188 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

778 594 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP