Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Stalexport Autostrada Małopolska pod lupą UOKiK

Autor: PAP
18-09-2007 17:06
Stalexport Autostrada Małopolska pod lupą UOKiK

foto: Autostrada Małopolska

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) bada, czy Stalexport Autostrada Małopolska, spółka zarządzająca płatnym odcinkiem autostrady Katowice-Kraków, nie nadużywa dominującej pozycji i nie narusza interesów konsumentów, m.in. pobierając opłaty mimo utrudnień na drodze.

We wtorek nowy wniosek w tej sprawie skierował do Urzędu wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Grzegorz Tobiszowski (PiS). Wcześniej poseł zamierzał złożyć stosowne doniesienie do prokuratury, ale po konsultacji z prawnikami uznał, że właściwy do zbadania sprawy jest UOKiK.
Rzeczniczka Urzędu Małgorzata Cieloch poinformowała PAP, że postępowanie wyjaśniające, dotyczące ewentualnego nadużycia przez spółkę Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) dominującej pozycji oraz stosowanego na autostradzie systemu rabatowego, jest prowadzone już od kilku tygodni. Wniosek posła dotyczy części badanej przez Urząd sprawy.

Chodzi o utrudnienia na 60-kilometrowym odcinku płatnej autostrady A-4, związane z prowadzonymi remontami. Mimo zwężeń w wielu miejscach i tworzących się w godzinach szczytu korków, opłaty za przejazd nadal są pobierane. Poseł zarzuca też spółce SAM, że nie informuje należycie o utrudnieniach, dlatego nieświadomi remontów kierowcy nie mogą wybrać innych dróg.

Tobiszowski uważa, że UOKiK powinien nałożyć na spółkę obowiązek właściwego informowania kierowców na drogach dojazdowych do autostrady o prowadzonych pracach remontowych i wynikających z tego konsekwencjach. Chce też, aby Urząd nakazał "zawieszenie opłat za przejazd do czasu udostępnienia kierowcom całkowicie wyremontowanej autostrady lub co najmniej do czasu podniesienia jej parametrów do poziomu znacząco przewyższającego poziom alternatywnych dróg".

Odnosząc się do zarzutów związanych z remontami i spowodowanymi przez nie utrudnieniami, spółka SAM argumentuje, że nie mogą one być podstawą zawieszenia lub zmniejszenia opłat za przejazd. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że z opłat za przejazd finansowany jest kredyt, zaciągnięty na remonty i modernizację drogi. O prowadzonych remontach firma informuje zarówno na tablicach ustawionych przy drogach, jak i np. w internecie i pod numerem bezpłatnej infolinii.

Według spółki, z prawnego punktu widzenia w ramach opłaty za przejazd koncesjonariusz nie gwarantuje kierowcy ani np. określonego czasu przejazdu, ani takiej czy innej prędkości jazdy, jak wielu kierowców interpretuje fakt wniesienia opłaty. Spółka wyjaśnia, że formalnie koncesjonariusz nie pobiera opłaty za jakąkolwiek usługę, np. gwarancję prędkości maksymalnie dopuszczalnej na autostradzie czy też czasu przejazdu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 273 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP