Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Strajkujący z PKS w Gostyninie chcą pikietować w Warszawie

Autor: PAP
20-05-2010 14:34

Strajkująca trzeci tydzień załoga PKS w Gostyninie pod Płockiem (Mazowieckie) zamierza w piątek zorganizować w Warszawie pikietę przed Ministerstwem Skarbu Państwa, a następnie przekazać swe postulaty marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu.

Jak poinformował PAP szef rady pracowniczej gostynińskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej (PKS) Edward Chojnacki, w pikiecie, która ma rozpocząć się o godz. 11, udział wezmą strajkujący i przedstawiciele związków zawodowych, w tym m.in. NSZZ "Solidarność" i OPZZ.
Po pikiecie, około godz. 12, protestujący zamierzają udać się pod budynek Sejmu, gdzie chcą przekazać swoje postulaty marszałkowi Bronisławowi Komorowskiemu, pełniącemu obowiązki prezydenta.

Strajkujący od 4 maja w gostynińskim PKS domagają się komunalizacji, podobnie jak w przypadku trzech innych mazowieckich PKS-ów. Obawiają się, że prywatyzacja, którą prowadzi Skarb Państwa, doprowadzi do zwolnień pracowników. Zdaniem protestujących, komunalizacja, czyli przejęcie PKS przez powiat gostyniński, gwarantowałaby dalszy rozwój spółki i utrzymanie miejsc pracy.

W strajku bierze udział 88 ze 109 pracowników gostynińskiego PKS - osiem osób prowadzi protest głodowy. Strajkujący i głodujący pozostają na noc w budynku spółki. W niedzielę strajkujący poprosili w liście premiera Donalda Tuska o osobiste zainteresowanie się protestem i sytuacją spółki.

Dotychczas, podczas dwóch spotkań komitetu strajkowego z przedstawicielami rady nadzorczej spółki i Ministerstwa Skarbu Państwa nie doszło do porozumienia. Rozmowy prowadzono w warszawskim centrum dialogu. Według komitetu strajkowego, ostatnią turę negocjacji zerwała rada nadzorcza.

Strajk w gostynińskim PKS jest wynikiem braku porozumienia w ramach sporu zbiorowego, który trwa od października 2009 r. Protestujący domagają się także podwyżek płac. Rokowania z udziałem mediatora zakończyły się podpisaniem protokołu rozbieżności. Związki nie zdecydowały się na arbitraż społeczny. Przeprowadziły referendum, w którym za strajkiem opowiedziała się większość załogi.

Organizatorem protestu są trzy z czterech działających w spółce związków zawodowych: NSZZ "Solidarność", Związek Zawodowy Pracowników Transportu Samochodowego i OPZZ. Strajk spowodował, iż nie jest realizowana większość kursów autobusowych lokalnych i dalekobieżnych.

Według prezesa gostynińskiego PKS Wojciecha Wiśniewskiego, strajk wpłynie negatywnie na sytuację spółki, przynosząc każdego dnia straty w wysokości około 36 tys. zł. W jego ocenie, spółki nie stać obecnie na podniesienie wynagrodzeń pracowniczych, natomiast w przypadku postulatu o komunalizacji właściwym adresatem jest, właściciel, czyli resort Skarbu Państwa.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 159 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP