Straty linii lotniczych będą o połowę mniejsze niż przewidywano
PAP - 11-03-2010 21:43
Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA) ogłosiło w czwartek, że w tym roku straty linii lotniczych z powodu spadku liczby pasażerów będą o połowę mniejsze, niż wcześniej przewidywano.
Wzrost sprzedaży biletów w ostatnich miesiącach sprawił, że straty linii lotniczych wyniosą w 2010 roku około 2 miliardów euro, a nie - jak prognozowano - 4 miliardy euro.
"Ludzie znów zaczynają latać i to jest dobra wiadomość" - powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Genewie Giovanni Bisignani, dyrektor generalny IATA.
Głównym motorem ożywienia w pasażerskich przewozach lotniczych są rynki państw Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Łacińskiej. Na tych pierwszych wzrost liczby pasażerów wynosi 6,5 proc., a na drugich - aż 11 proc.
Wolniej poprawia się sytuacja w Stanach Zjednoczonych i Europie, gdzie odpowiednio notuje się wzrost o 2,1 i 3,1 proc.
Dyrektor generalny IATA przewiduje, że w roku 2010 lotniczy ruch pasażerski wzrośnie o 5,6 proc., po tym gdy w ubiegłym roku zmalał o 2,9 proc. Jeśli chodzi o przewóz towarów, wzrost powinien wynieść 12 proc.
Poprzednie prognozy IATA na rok 2010 zapowiadały wzrost przewozów pasażerskich o 4,5 proc. i towarowych o 7 proc.
Na odrobienie strat powstałych od 2008 roku potrzeba będzie dwóch - trzech lat, mniej więcej tyle samo, co po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku - przewidują eksperci IATA.
Najwolniej - powiedział Bisignani - powracają pasażerowie pierwszej klasy: nadal jest ich o 17 proc. mniej niż w okresie szczytu przewozów na początku 2008 roku. Pasażerowie przyzwyczaili się już podróżować w klasie ekonomicznej - dodaje dyrektor generalny IATA.
"Ludzie znów zaczynają latać i to jest dobra wiadomość" - powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Genewie Giovanni Bisignani, dyrektor generalny IATA.
Głównym motorem ożywienia w pasażerskich przewozach lotniczych są rynki państw Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Łacińskiej. Na tych pierwszych wzrost liczby pasażerów wynosi 6,5 proc., a na drugich - aż 11 proc.
Wolniej poprawia się sytuacja w Stanach Zjednoczonych i Europie, gdzie odpowiednio notuje się wzrost o 2,1 i 3,1 proc.
Dyrektor generalny IATA przewiduje, że w roku 2010 lotniczy ruch pasażerski wzrośnie o 5,6 proc., po tym gdy w ubiegłym roku zmalał o 2,9 proc. Jeśli chodzi o przewóz towarów, wzrost powinien wynieść 12 proc.
Poprzednie prognozy IATA na rok 2010 zapowiadały wzrost przewozów pasażerskich o 4,5 proc. i towarowych o 7 proc.
Na odrobienie strat powstałych od 2008 roku potrzeba będzie dwóch - trzech lat, mniej więcej tyle samo, co po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku - przewidują eksperci IATA.
Najwolniej - powiedział Bisignani - powracają pasażerowie pierwszej klasy: nadal jest ich o 17 proc. mniej niż w okresie szczytu przewozów na początku 2008 roku. Pasażerowie przyzwyczaili się już podróżować w klasie ekonomicznej - dodaje dyrektor generalny IATA.
Czytaj więcej:
linie lotnicze
| transport lotniczy
Zobacz Także
- Chińskie linie lotnicze nie będą spełniać norm UE06-02-2012 08:22
- Polska spółka chce mieć 35 proc. udział w europejskim rynku02-02-2012 11:06
- Rekordowy styczeń dla krakowskiego lotniska01-02-2012 11:28
- Częściowe uruchomienie rejestru ETS dla linii lotniczych 30-01-2012 19:25
- Możliwe odszkodowania za hałas z lotniska Poznań-Ławica30-01-2012 18:58
- Lotnisko Chopina wyda 2 mln zł na przygotowania do Euro 201230-01-2012 15:25
- Czy transport lotniczy leci w dół?03-04-2009 13:57
- Cała Polska buduje lotniska20-11-2008 07:01
- Wyboista droga do normalności23-09-2008 09:25
- Porty regionalne rosną w siłę05-09-2008 11:12










Nie dodano jeszcze żadnego komentarza