Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Towar z okradanych na poczcie paczek trafia na internetowe aukcje

Autor: Gazeta Wyborcza
05-08-2008 06:24
Towar z okradanych na poczcie paczek trafia na internetowe aukcje

Plaga urosła na tyle, że Urząd Komunikacji Elektronicznej zażądał właśnie od Poczty Polskiej wprowadzenia wyrywkowych kontroli osobistych i rewizji szafek pracowników, a nawet doświetlenia magazynów.

Paczki giną tak jak w przypadku pani Ewy z Wrocławia, która sprzedaje w sieci biżuterię i niedawno zainwestowała w eleganckie naklejki z logo i adresem swojej strony - czytamy w "Gazecie Wyborczej". - Wcześniej koślawe paczki owinięte w papier pakowy i krzywo oklejone brązową taśmą nie zginęły mi nigdy. Za to teraz pudełeczka z napisem wskazującym, że w środku jest biżuteria, i owszem - mówi się Ewa.
Oficjalnie Poczta przyznaje, że w 2007 r. zaginęło jej ponad 200 tys. przesyłek. To 0,3 proc. zrealizowanych przez operatora wszystkich usług powszechnych. Jednak wielu zaginięć klienci nie zgłaszają, więc rzeczywista skala może byc kilku- a nawet kilkunastokrotnie większa. W dodatku Poczta nie uwzględnia 80 proc. reklamacji.

Po niedawnej kontroli UKE stwierdził, że Poczta ma poważny problem z pilnowaniem przesyłek. Na internetowych forach można przeczytać, że najczęściej "giną" paczki z zagranicy. Zdarza się też, że znikają pieniądze wysyłane przez emigrantów do krewnych w kraju - pisze "Gazeta Wyborcza".

Plaga pocztowych, mówiąc eufemistycznie, zaginięć dotyczy też milionów Polaków handlujących na aukcjach internetowych typu Allegro.pl czy eBay.

- Przesyłki z brytyjskich sklepów często przychodzą otwarte. Firmowe pudełko rozcięte jest na krawędzi, całość obwiązana białą plastikową taśmą z adnotacją "przesyłka nadeszła uszkodzona". Nadeszła, jasne. Naprężenia materiału były i sama pękła - ironizuje czytelniczka, która miesięcznie odbiera co najmniej kilka przesyłek z zagranicy. Często brakuje w nich jednego albo dwóch zamówionych przedmiotów, mimo że zagraniczny sklep zaklina się, że wysłał wszystko.

- Problem jest zauważalny - mówi Patryk Tryzubiak z serwisu aukcyjnego Allegro.pl. - Dość często dostajemy od użytkowników sygnały, że kupiony towar nie dotarł, choć sprzedawca wiarygodnie się usprawiedliwia i ma potwierdzenie, że go wysłał. Wtedy wszystko wskazuje, że towar zaginął na poczcie. Radzimy wówczas jak najszybciej składać reklamację.

Pocztowo-internetowe koło zamyka się tak, że skradzione paczki i przesyłki zaskakująco często trafiają... na aukcje w sieci. "Właśnie przeżyłam szok!!! Na Allegro pojawiły się staniki, które kiedyś zamówiłam w Brastopie i do mnie nie doszły, a także stanik, który kupiłam na giełdzie od Brytyjki. Z Brastopu nie dostałam przesyłki, więc poprosiłam o powtórną wysyłkę - też nie doszło" - wścieka się na forum portalu Gazeta.pl niejaka Bajgla. Poznać towar było łatwo, bo staniki były unikalne - Bajgla, najwyraźniej sowiciej obdarzona przez naturę, zamawiała nietypowy rozmiar 28FF.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

32 526 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 008 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP