Wtorek, 22 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  PAP  |  11-08-2011 13:48

W poszukiwaniu duńskich kontrolerów granicznych - czyli jak się trzyma strefa Schengen

Fot. Henrik Sendelbach. Creative Commons
Jadąc do Danii liczyliśmy, że będziemy ofiarami nowych kontroli granicznych, które rozpętały burzę o przyszłość Schengen. Duńskich celników nie spotkaliśmy, ale na moście między Danią a Szwecją trafiliśmy na szwedzkich. Nie ukrywali, że są tu codziennie.

Sierpień to czas urlopów i wyjazdów, idealny na reportaż o strefie Schengen, czyli liczącym 26 państw obszarze bez wewnętrznych kontroli granicznych. Cel podróży: Dania, która wywołała w UE gorącą debatę o zagrożeniu tej uważanej za jedno z największych osiągnięć integracji europejskiej wolności, jaką jest swoboda przemieszczania się osób w Schengen. Parlament duński przegłosował tuż przed wakacjami plan wzmocnienia kontroli celnych na swych granicach - w lipcu na przejścia graniczne posłano 50 dodatkowych celników, we wrześniu na granicy z Niemcami ma się rozpocząć budowa nowej infrastruktury służby celnej.

Natychmiast podniosły się obawy, że to początek końca strefy Schengen, która, tak jak wspólna waluta euro, przeżywa głęboki kryzys zaufania w Europie. W obronie Schengen wystąpił podczas inaugurującego polską prezydencję wystąpienia w Strasburgu premier Donald Tusk. Komisja Europejska nie pozostała bierna - jej przewodniczący Jose Barroso już w maju napisał list do premiera Danii, grożąc procedurą karną za łamanie przepisów o swobodnym przemieszczania osób i towarów w UE. Rząd w Kopenhadze tłumaczył natomiast, że Dania podjęła środki mające na celu przywrócenie kontroli celnych na swych granicach, by walczyć z przestępczością, a zwłaszcza przemytem narkotyków i broni, ale nie ma zamiaru przywracać kontroli paszportowej. Zapewniła, że duńskie decyzje respektują zasady układu z Schengen.

Postanowiliśmy udać się do Danii i sprawdzić, jak się rzeczy mają. Pojechaliśmy samochodem, na polskich rejestracjach, bo jak pisała prasa niemiecka - na celowniku duńskich kontrolerów są zwłaszcza gangi przemytników ze wschodniej Europy - z Polski i Litwy.

Wyjechaliśmy z Brukseli w sobotę rano. 921 km i trzy państwa do pokonania: Belgia, Holandia i Niemcy. Granicy między Belgią a Holandią praktycznie nie zauważyliśmy, a na granicy Holandii z Niemcami (między Venlo a Kempen) jedynie duży parking dla ciężarówek i jakieś budynki, być może pozostałości sprzed 1995 roku, kiedy całkowicie zniesiono kontrole na granicach między Beneluksem, RFN, Francją, Hiszpanią i Portugalią.

Ale żadnych kontroli granicznych nie zauważyliśmy też na granicy między Niemcami a Danią w Roedby, gdzie trzeba było dotrzeć promem z niemieckiego Puttegarden. Przez około 20 km, zmierzając ku Kopenhadze, bez skutku wypatrywaliśmy samochodów straży celnej.

Czytaj więcej: Dania » zamów alert   |   Schengen » zamów alert 
 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer