W poszukiwaniu duńskich kontrolerów granicznych - czyli jak się trzyma strefa Schengen
Sierpień to czas urlopów i wyjazdów, idealny na reportaż o strefie Schengen, czyli liczącym 26 państw obszarze bez wewnętrznych kontroli granicznych. Cel podróży: Dania, która wywołała w UE gorącą debatę o zagrożeniu tej uważanej za jedno z największych osiągnięć integracji europejskiej wolności, jaką jest swoboda przemieszczania się osób w Schengen. Parlament duński przegłosował tuż przed wakacjami plan wzmocnienia kontroli celnych na swych granicach - w lipcu na przejścia graniczne posłano 50 dodatkowych celników, we wrześniu na granicy z Niemcami ma się rozpocząć budowa nowej infrastruktury służby celnej.
Natychmiast podniosły się obawy, że to początek końca strefy Schengen, która, tak jak wspólna waluta euro, przeżywa głęboki kryzys zaufania w Europie. W obronie Schengen wystąpił podczas
inaugurującego polską prezydencję wystąpienia w Strasburgu premier Donald Tusk. Komisja Europejska nie pozostała bierna - jej przewodniczący Jose Barroso już w maju napisał list do premiera
Danii, grożąc procedurą karną za łamanie przepisów o swobodnym przemieszczania osób i towarów w UE. Rząd w Kopenhadze tłumaczył natomiast, że Dania podjęła środki mające na celu
przywrócenie kontroli celnych na swych granicach, by walczyć z przestępczością, a zwłaszcza przemytem narkotyków i broni, ale nie ma zamiaru przywracać kontroli paszportowej. Zapewniła, że
duńskie decyzje respektują zasady układu z Schengen.
Postanowiliśmy udać się do Danii i sprawdzić, jak się rzeczy mają. Pojechaliśmy samochodem, na polskich rejestracjach, bo jak pisała prasa niemiecka - na celowniku duńskich kontrolerów są
zwłaszcza gangi przemytników ze wschodniej Europy - z Polski i Litwy.
Wyjechaliśmy z Brukseli w sobotę rano. 921 km i trzy państwa do pokonania: Belgia, Holandia i Niemcy. Granicy między Belgią a Holandią praktycznie nie zauważyliśmy, a na granicy Holandii z
Niemcami (między Venlo a Kempen) jedynie duży parking dla ciężarówek i jakieś budynki, być może pozostałości sprzed 1995 roku, kiedy całkowicie zniesiono kontrole na granicach między
Beneluksem, RFN, Francją, Hiszpanią i Portugalią.
Ale żadnych kontroli granicznych nie zauważyliśmy też na granicy między Niemcami a Danią w Roedby, gdzie trzeba było dotrzeć promem z niemieckiego Puttegarden. Przez około 20 km, zmierzając
ku Kopenhadze, bez skutku wypatrywaliśmy samochodów straży celnej.
21:09 Integracja biletów w Warszawie na EURO 2012
20:08 A2 od Konotopy do Pruszkowa jeszcze we wtorek oddana do ruchu
19:25 Pogłębienie Odry korzystne dla transportu
18:40 Spotkanie w GDDKiA z podwykonawcami autostrady A4
17:26 A2. Bogl a Krysl wykonał 86% warstwy wiążącej na odcinku C
16:32 429 mln zł za system transportu publicznego w Olsztynie
15:56 MON: indyjski kontrakt Bumaru zostanie przeanalizowany
14:55 UOKiK: 183 niedozwolonych postanowień u 32 przedsiębiorców
14:19 Pomorski samorząd zmodernizuje trzy pociągi za ok. 21,4 mln zł
1. Zagrożenia i szanse dla Europy
2. Czym lata OLT Express Poland?
3. 17 ofert na budowę obwodnicy na S61
4. 22 chętnych do budowy odcinka drogi S8
5. GDDKiA szykuje zmiany w planie budowy dróg
6. ME2012. Na A2 mobilizacja, ale nadal nie wiadomo, czy droga będzie na Euro
7. Budimex położył już wszystkie warstwy na odcinku A2
8. GDDKiA zaprezenotwała ranking jakości na budowach dróg
1. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
3. J. Buzek: łatwo można zaoszczędzić 5 tys. MW
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Grupa Acron ogłosiła wezwanie na akcje Azotów Tarnów. Chce mieć 66%
6. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
7. Indyjski kontrakt Bumaru zostanie zerwany?
8. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?





