Większość terminali lotniczych ma plany rozbudowy i modernizacji
wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 08-02-2010 13:49
Choć polskie porty lotnicze mają na ogół jeszcze zapasy do zwiększenia większej liczby obsługiwanych pasażerów, to przygotowują się lub już realizują plany rozbudowy.
Parametrem określającym możliwości obsługi ruchu przez port lotniczy jest przepustowość, którą wyraża się jako teoretyczną, maksymalną liczbę pasażerów bądź operacji lotniczych, którą dany port jest
w stanie obsłużyć w jednostce czasu, informuje Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Należy przy tym pamiętać, iż parametr ten jest czysto matematycznym zapisem i aby lotnisko mogło swobodnie
obsługiwać faktyczną liczbę pasażerów, przepustowość powinna być znacznie wyższa. Wynika to z dużej sezonowości ruchu lotniczego zarówno w skali całego roku, jak i zmian w ciągu doby.
Z reguły porty mają spore nadwyżki, a szczególnie te najmniejsze. Przykładowo, PL Rzeszów -Jasionka wykorzystał w ub.r. swoje moce w 28 proc. (321 tys. obsłużonych), a Szczecin-Golenów w 35 proc. (299 tys.). Wyjątkiem w tej grupie jest PL Bydgoszcz, gdzie wskaźnik ten osiągnął poziom 95 proc. Na granicy dostępnej przepustowości pracują też dwa duże porty lotnicze (poza Warszawą - 73 proc.), czyli Kraków-Balice i Wrocław-Strachowice, gdzie poziom ten wynosił 95-99 proc. Jednak nawet w ich przypadku obecnie nie ma powodów do nadmiernego niepokoju, podkreśla PAŻP, ponieważ także w tym roku utrzyma się spadek obsługi pasażerów lub niewielki wzrost.
Zarazem rozpoczęły się inwestycje lub wkrótce ruszą projekty rozbudowy i modernizacji większości z tych terminali. Dobrą okazją jest organizacja EURO 2012, która dodatkowo mobilizuje zarządzających lotniskami do przyśpieszania tych inwestycji. Lotniska, które nie będą obsługiwały bezpośrednio miast-gospodarzy mają nadany zwykle status tzw. lotniska wspomagającego/zapasowego i również muszą liczyć się z czasową koniecznością obsłużenia większej ilości pasażerów.
Z reguły porty mają spore nadwyżki, a szczególnie te najmniejsze. Przykładowo, PL Rzeszów -Jasionka wykorzystał w ub.r. swoje moce w 28 proc. (321 tys. obsłużonych), a Szczecin-Golenów w 35 proc. (299 tys.). Wyjątkiem w tej grupie jest PL Bydgoszcz, gdzie wskaźnik ten osiągnął poziom 95 proc. Na granicy dostępnej przepustowości pracują też dwa duże porty lotnicze (poza Warszawą - 73 proc.), czyli Kraków-Balice i Wrocław-Strachowice, gdzie poziom ten wynosił 95-99 proc. Jednak nawet w ich przypadku obecnie nie ma powodów do nadmiernego niepokoju, podkreśla PAŻP, ponieważ także w tym roku utrzyma się spadek obsługi pasażerów lub niewielki wzrost.
Zarazem rozpoczęły się inwestycje lub wkrótce ruszą projekty rozbudowy i modernizacji większości z tych terminali. Dobrą okazją jest organizacja EURO 2012, która dodatkowo mobilizuje zarządzających lotniskami do przyśpieszania tych inwestycji. Lotniska, które nie będą obsługiwały bezpośrednio miast-gospodarzy mają nadany zwykle status tzw. lotniska wspomagającego/zapasowego i również muszą liczyć się z czasową koniecznością obsłużenia większej ilości pasażerów.
Czytaj więcej: transport lotniczy | lotniska
Zobacz Także
- Samolot DHL przymusowo lądował na zamarzniętym jeziorze18-03-2010 11:18
- Czy komercjalizacja uskrzydli Porty Lotnicze?17-03-2010 16:55
- Pierwszy skaner ciała na lotnisku w Chicago 15-03-2010 18:51
- Włoski minister:zamontować skanery ciała na lotniskach w Europie15-03-2010 12:58
- Za zachodnią granicą rośnie konkurencja dla polskich lotnisk12-03-2010 07:38
- Straty linii lotniczych będą o połowę mniejsze niż przewidywano11-03-2010 21:43
- Latanie na swoim15-07-2009 09:43
- Czy transport lotniczy leci w dół?03-04-2009 13:57
- Airport City - zbierz pomysły na biznes, miejsce JESZCZE jest 09-02-2009 09:48
- Cała Polska buduje lotniska20-11-2008 07:01
- Wyboista droga do normalności23-09-2008 09:25
- Porty regionalne rosną w siłę05-09-2008 11:12























Nie dodano jeszcze żadnego komentarza