Wojna parkingowa w Warszawie

Życie Warszawy - 01-02-2010 11:13
Od 1 lutego na Starówkę można wjechać autem po godz. 11 nie dłużej niż na trzy minuty - informuje "Życie Warszawy".
Zaopatrywanie sklepów albo podjazd pod mieszkanie na Starówce będą możliwe bez specjalnych przepustek tylko między godz. 6.30 a 11 - przypomina gazeta.

Dozwolony czas rozładunku w tych godzinach to 30 minut. O innych porach właściciele punktów handlowych i mieszkańcy Starówki będą mogli wjeżdżać, ale tylko z przepustką „B” i tylko na trzy minuty.
A jeśli ktoś zignoruje nowe zasady? Strażnicy miejscy zapowiadają mandaty – do 500 zł. Od poniedziałku przez kilka dni na Starym Mieście ma być od 25 do 30 strażników na każdej zmianie. Wspierać ich będą policjanci. W odwodzie mają czekać też dwa holowniki do usuwania aut.

Oburzeni parkingowym zarządzeniem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz są restauratorzy i właściciele sklepów ze Starówki.

Według dyrektor ZTP Renaty Kaznowskiej, dzięki nowym zasadom powinno się udać uwolnienie Starówki z parkujących na dziko kierowców. Jak przekonuje wiceburmistrz Śródmieścia Marcin Rzońca, bez tego kierowcy będą łamali zakazy na tysiąc sposobów.

"Zycie Warszawy" zapowiada, że mieszkańcy i przedsiębiorcy ze Starówki obmyślają, w jaki sposób okażą swoje niezadowolenie. Planują interweniować u rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego. Rozważają pikietę albo zablokowanie Starówki (wszystkie samochody dostawcze miałyby się wtedy zjechać o tej samej godzinie i zaparkować w rejonie Rynku Starego Miasta).

Według szacunków straży miejskiej, co najmniej 20 proc. kierowców wjeżdża na Starówkę i parkuje tam nielegalnie. Nawet kierowcy sportowych aut stają tam, deklarując dowóz towarów do sklepów.

Czytaj więcej:     Warszawa | parkingi | parkowanie

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

Formularz komentarza