Związki zawiadomiły CBA i ABW o nieprawidłowościach w Poczcie Polskiej
PAP - 18-12-2009 07:57
NSZZ "Solidarność" Poczty Polskiej zawiadomiła CBA i ABW o nieprawidłowościach w spółce - poinformował w czwartek jej przewodniczący Bogumił Nowicki. CBA i ABW potwierdzają, że pisma do nich wpłynęły. Rzecznik Poczty Polskiej nie chce komentować tej sprawy.
Związkowcy uważają też, że przedświąteczne kolejki na poczcie są spowodowane niewydolnym systemem informatycznym i zmniejszonymi płacami pracowników.
We wtorek Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, z którego wynika, że w Polsce jest coraz mniej urzędów pocztowych, a ich czas pracy jest ograniczany. W rezultacie klienci mają utrudniony dostęp do usług pocztowych, a jeśli nawet z nich skorzystają, to przesyłka narażona jest na zniszczenie lub zagubienie. NIK podał też, że w zeszłym roku po raz pierwszy Poczta Polska zanotowała stratę. Jej wysokość to 144,2 mln zł. Oszacował, że w tym roku wyniesie ona 215 mln zł.
"Długo zastanawialiśmy się, czy informować odpowiednie instytucje o tym, co się dzieje w Poczcie Polskiej, ale naszym zdaniem spółka jest niszczona przez jej władze. Podejrzewamy też, że mogło dojść do korupcji" - powiedział Nowicki.
Zespół prasowy ABW potwierdził, że pismo związkowców do Agencji wpłynęło, ale nie chciał powiedzieć, czy Agencja będzie badać tę sprawę. Również CBA otrzymało pismo i je analizuje.
Związkowcy zarzucają władzom Poczty Polskiej m.in. doprowadzenie do trudnej sytuacji finansowej firmy i utraty znacznej części rynku, nie pozyskiwanie pieniędzy na inwestycje z zewnątrz, np. z funduszy unijnych oraz bezpodstawne obniżanie pracownikom wynagrodzeń. "Tuż przed świętami, kiedy na poczcie jest najwięcej pracy, około 6 tys. pracowników otrzymało pismo o nowych warunkach zatrudnienia, które tak naprawdę oznacza niższe wynagrodzenia. Nic dziwnego, że wydajność pracy spada" - powiedział Nowicki. Dodał, że przedsiębiorstwo nie ma strategii rozwoju, ani układu zbiorowego pracy.
Zdaniem związkowców obniżenie pensji pracownikom może szkodzić wizerunkowi firmy szczególnie w okresie przedświątecznym, kiedy przesyłek jest szczególnie dużo. Nowicki zaznaczył też, że obniżająca się jakość usług, którą niedawno wytknął spółce NIK, wynika z przyczyn niezależnych od pracowników. "Warto by klienci poczty wiedzieli, że powolna obsługa wynika nie z tego, że osoba w okienku wolno pracuje, ale dlatego, że wdrożono system komputerowy, który jest niewydolny" - powiedział.
Rzecznik prasowy Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski odmówił komentarza w tej sprawie. "Nie komentujemy poczynań związków zawodowych i nie odnosimy się do informacji przez nie kolportowanych" - powiedział PAP Baranowski. Kierownictwo Poczty Polskiej nie skomentowało także do tej pory zarzutów NIK.
We wtorek Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, z którego wynika, że w Polsce jest coraz mniej urzędów pocztowych, a ich czas pracy jest ograniczany. W rezultacie klienci mają utrudniony dostęp do usług pocztowych, a jeśli nawet z nich skorzystają, to przesyłka narażona jest na zniszczenie lub zagubienie. NIK podał też, że w zeszłym roku po raz pierwszy Poczta Polska zanotowała stratę. Jej wysokość to 144,2 mln zł. Oszacował, że w tym roku wyniesie ona 215 mln zł.
"Długo zastanawialiśmy się, czy informować odpowiednie instytucje o tym, co się dzieje w Poczcie Polskiej, ale naszym zdaniem spółka jest niszczona przez jej władze. Podejrzewamy też, że mogło dojść do korupcji" - powiedział Nowicki.
Zespół prasowy ABW potwierdził, że pismo związkowców do Agencji wpłynęło, ale nie chciał powiedzieć, czy Agencja będzie badać tę sprawę. Również CBA otrzymało pismo i je analizuje.
Związkowcy zarzucają władzom Poczty Polskiej m.in. doprowadzenie do trudnej sytuacji finansowej firmy i utraty znacznej części rynku, nie pozyskiwanie pieniędzy na inwestycje z zewnątrz, np. z funduszy unijnych oraz bezpodstawne obniżanie pracownikom wynagrodzeń. "Tuż przed świętami, kiedy na poczcie jest najwięcej pracy, około 6 tys. pracowników otrzymało pismo o nowych warunkach zatrudnienia, które tak naprawdę oznacza niższe wynagrodzenia. Nic dziwnego, że wydajność pracy spada" - powiedział Nowicki. Dodał, że przedsiębiorstwo nie ma strategii rozwoju, ani układu zbiorowego pracy.
Zdaniem związkowców obniżenie pensji pracownikom może szkodzić wizerunkowi firmy szczególnie w okresie przedświątecznym, kiedy przesyłek jest szczególnie dużo. Nowicki zaznaczył też, że obniżająca się jakość usług, którą niedawno wytknął spółce NIK, wynika z przyczyn niezależnych od pracowników. "Warto by klienci poczty wiedzieli, że powolna obsługa wynika nie z tego, że osoba w okienku wolno pracuje, ale dlatego, że wdrożono system komputerowy, który jest niewydolny" - powiedział.
Rzecznik prasowy Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski odmówił komentarza w tej sprawie. "Nie komentujemy poczynań związków zawodowych i nie odnosimy się do informacji przez nie kolportowanych" - powiedział PAP Baranowski. Kierownictwo Poczty Polskiej nie skomentowało także do tej pory zarzutów NIK.
Czytaj więcej:
ABW
| CBA
| związki zawodowe
| Poczta Polska
Zobacz Także
- Związkowcy PKP Cargo szykują się do protestów07-02-2012 14:44
- Pogotowie strajkowe w śląskich Przewozach Regionalnych03-02-2012 15:34
- Związki PKP Cargo grożą strajkiem31-01-2012 06:24
- Poczta Polska wprowadza przekazy pocztowe przez internet30-01-2012 15:28
- Solidarność z budżetówki żąda odmrożenia płac30-01-2012 14:06
- ArcelorMittal chce skusić do odejścia 1450 osób27-01-2012 06:33
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć 14-01-2011 13:32
- Związki zawodowe - niebezpieczne, toksyczne, niezbędne 14-10-2010 09:09
- Poczta nie rezygnuje22-07-2010 11:24
- Co dalej z Pocztą Polską (2): europejskie standardy terminowości13-08-2009 10:38
- Co dalej z Pocztą Polską 06-08-2009 13:28
- Związkowcy w dobie kryzysu06-04-2009 12:17
POLECAMY
KOMENTARZE (4)
-
19.12.2009 12:32szeregowy
-
19.12.2009 12:28szeregowy
-
18.12.2009 20:23jan.g










kuluarowo
kuluarowo to się dogadują sławetne związki branżowe (usługi dla kierownictwa-szeroka oferta)