PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Związkowcy z MPK w Lublinie nie wykluczają strajku

Autor: Gazeta Wyborcza
16-01-2008 08:42

Związkowcy z MPK domagają się podwyżek pensji. Jeżeli ich nie dostaną zapowiadają zdecydowaną akcję protestacyjną.

Trolejbusy i autobusy zostają w zajezdniach, tysiące ludzi walczących o miejsce w taksówce, albo w busie, a władze miasta próbują odbić okupowaną przez pracowników MPK zajezdnię siłami specjalnie wynajętej firmy ochroniarskiej.
Niemożliwe? Możliwe, przez drugą połowę sierpnia tak wyglądały Kielce, gdzie pracownicy MPK ogłosili strajk generalny żądając podwyżek i protestując przeciw planom prywatyzacji firmy - przypomina "Gazeta Wyborcza".

Zwyciężyli: po wygranej przez pracowników bitwie o kielecką zajezdnię prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie sprywatyzował przedsiębiorstwa, zostało ono przejęte przez spółkę pracowniczą, która miała zdecydować o podwyżkach.

Na szczęście do takich dramatycznych wydarzeń w Lublinie jeszcze daleko. - Wykonujemy męski zawód i chcemy męskich rozmów z zarządem firmy. Ale wojna na noże jest bez sensu - mówi Kazimierz Dąbrowski, przewodniczący zakładowej "Solidarności".

Ostrzej mówi Andrzej Sokołowski, szef Związku Zawodowego Kierowców i Obsługi Komunikacji Miejskiej. - Jeśli odpowiedź na nasze postulaty będzie niezadowalająca, to pomyślimy o bardzo zdecydowanej akcji protestacyjnej - zapowiada.

Obaj mówią, że pracownicy MPK zarabiają dramatycznie mało: średnia pensja w przedsiębiorstwie to 2,4 tys. złotych brutto. Kierowcy zarabiają średnio o 400 zł brutto mniej, a w najgorszej sytuacji są ci, którzy dopiero zaczynają pracę za kierownicą autobusu czy trolejbusu. - Zarabiają 7 zł na godzinę - mówi Dąbrowski.

Na biurko Krzysztofa Mikuły, prezesa MPK trafiło pismo od związkowców postulujących określenie wskaźnika wzrostu wynagrodzenia na ten rok. - Gdybyśmy tego nie zrobili to pracodawca mógłby pomyśleć, że nie musi tego robić - podkreśla Dąbrowski.

W piśmie do prezesa związki od razu określiły o ile płace w MPK powinny wzrosnąć: równo 500 zł brutto dla każdego z ok. 1 300 osób pracujących w przedsiębiorstwie. Czas na odpowiedź kończy się dzisiaj.

Michał Widomski (PO), radny miejski, który doradzał prezydentowi Adamowi Wasilewskiemu w sprawach komunikacji miejskiej twierdzi, że żądania płacowe ze strony pracowników MPK były nieuniknione. - Można się było na to przygotować i jesienią myśleć o zarezerwowaniu pieniędzy na podwyżki - twierdzi, ale uważa, że jeśli prezes MPK zgodzi się na sumy proponowane przez związki, to firma padnie.

- To 10 mln złotych dodatkowych kosztów rocznie. Pracownicy MPK muszą dostać podwyżki, ale mniejsze: 200 zł brutto na osobę - mówi Widomski.

Czy prezes Mikuła ulegnie żądaniom? - W związku z pismem przedstawicieli związków zawodowych zarząd zaprosił ich na spotkanie - informuje Stanisław Wojnarowicz, rzecznik prasowy MPK.

Dodaje, że na jesieni zarząd zdecydował o podwyżkach dla kierowców, ale nie mówi, że na tym się zakończy. - Na spotkaniu przedstawimy kierunki zmian w systemie wynagrodzeń dla wszystkich grup zawodowych - informuje i dodaje, że zmiany w płacach to część planu naprawczego prezesa MPK. - Powinny zostać wprowadzone w tym kwartale - dodaje
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

31 171 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

714 666 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 936 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP