PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zbudowali dla niego największy budynek świata. On też był największy

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
09-02-2019 06:00 |  aktualizacja: 08-02-2019 23:27

Początkowo start nowego Boeinga zaplanowano na godz. 11.00, jednak ze względu na zachmurzenie lot nieco opóźniono, samolot od płyty lotniska Paine Field oderwał się o 11:34. 9 lutego 1969 roku rozpoczęła się nowa era w lotnictwie pasażerskim. Po tym dniu w branży nic już nie było takie same.


Na scenę wkracza Juan Trippe Paradoksalnie B747 nie miał być wcale samolotem pasażerskim. Założenia konstrukcji powstały z myślą o amerykańskich siłach powietrznych. W połowie lat 60. ubiegłego wieku USAF ogłosiły bowiem konkurs na nowy, ciężki transportowiec. Choć B747 został oceniony najwyżej pod względem zaproponowanych rozwiązań technicznych, to jednak przegrał. Armia wybrała tańszy projekt Lockheeda – późniejszy C5 Galaxy.

Boeing został z niczym. Jednak całemu konkursowi pilnie przyglądał się prezes czołowych wówczas linii lotniczych na świecie Pan Am Juan Terry Trippe. Ten były student Uniwersytetu Yale od 40 lat był już związany z lotnictwem pasażerskim.

Jak wieść niesie, dobiegający 70-tki biznesmen zadzwonił do prezesa Boeinga Williama Allena z propozycją współpracy w sprawie przerobienia transportowca na samolot pasażerski.

Zanim jednak doszło do prac nad nowym samolotem, obaj prezesi porozumieli się w sprawie osiągów samolotu, liczby zamówionych maszyn i ceny. Ostatecznie tą ostatnią ustalono na 20 mln dol. za samolot. Pan Am zamówił 25 maszyn. Był to wówczas największy w historii kontrakt lotniczy.

Nowa maszyna miała przewieźć 350 pasażerów z Los Angeles do Paryża bez międzylądowania. Prędkość samolotu określono na 0,9 Macha. Pułap operacyjny na 35 tys. stóp (nieco ponad 10,66 km).

Oczywiście umowa w sprawie „przeróbki” samolotu to mocne nadużycie. Samolot w ogromnej większości opracowany został całkowicie od nowa. Główną inżynierską pieczę nad konstrukcją trzymał Joe Sutter.

Jak wspominał po latach, pracy nad B747 wcale nie traktował jako wyróżnienia. Był bowiem zatrudniony przy dużo bardziej perspektywicznym, jak ówcześnie sądzono, projekcie, jakim był mały odrzutowiec B737.

B747-400 należący do linii lotniczych Air New Zealand. Maszyna w okolicznościowym malowaniu, reklamującym firm „Władca pierścienia”. We flocie przewoźnika było sześć maszyn (dwa B747) pomalowanych w motywy z filmów nakręconych na podstawie prozy JRR Tolkiena. Fot. wnp.pl
B747-400 należący do linii lotniczych Air New Zealand. Maszyna w okolicznościowym malowaniu, reklamującym firm „Władca pierścienia”. We flocie przewoźnika było sześć maszyn (dwa B747) pomalowanych w motywy z filmów nakręconych na podstawie prozy JRR Tolkiena. Fot. wnp.pl

Należy pamiętać, że połowa lat 60. to zachłyśnięcie się lotami naddźwiękowymi. Wszyscy specjaliści uważali, że taki będzie kolejny etap rozwoju lotnictwa pasażerskiego. B747 miał być modelem przejściowym. A po tym, jak nadejdzie era maszyn naddźwiękowych, pełnić miał w lotnictwie cywilnym głównie rolę wielkiego samolotu transportowego.

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.84.243.246
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


POLSKA I ŚWIAT

25 723 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

552 005 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 160 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.